03.01.09
X
Nie wiedziałam jak go nazwać , bo to dziwny sen był ale nie twierdzę że nieprzyjemny , nie . Uważam , że to co mi się przyśniło było wynikiem tego , że często czytam książki o wampirach , zwłaszcza „kroniki wampirów” Anne Rice. No cóż , nie będę przedłużać tylko opowiadać x]
Siedziałam spokojnie w „moim” pokoju w mieszkaniu babci czytając książkę. Usłyszałam coś na przedpokoju więc wyszłam. Nagle przedemną „wyrosła” postać jakiegoś mężczyzny o cudownych dość długich (jak na mężczyzne) falowanych blond włosach w białej jedwabnej koszuli , czarnych spodniach i czarnej pelerynie podbijanej czerwonym materiałem. Od razu go rozpoznałam był to wampir z opowieści , którą przed chwilą czytałam. Byłam nim tak bardzo zafascynowana (owszem bardzo podoba mi się ta postać w książce) , że rzuciłam się na niego i upadliśmy na podłogę. Zaczął mnie delikatnie całować , było mi tak dobrze w jego ramionach. Nagle przez myśl mi przemknęło , że babcia nas zauważy , ale on odpowiedział , że” nic takiego nigdy nie będzie miało miejsca” , czytał mi w myślach. Napierał swoim ciałem na mnie jeszcze bardziej i zaczął powolutku mnie rozbierać. Uprawialiśmy seks na środku korytarza..





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.