15.11.08
Wyspa marzeń
Dzisiaj śniło mi się, że jestem księżniczką na wyspie,która nazywała się balinia. Mieszkałam w pięknym pałacu, ozdabianym złotem. Był wielki i śliczny miał kilkanaście ślicznie zdobionych pokoi i był 2 piętrowy. W pałacu była wielka kuchnia w której pracowało 6 moich kucharek. Mój pokój był ozdabiany kolorem różowym oraz czarnym. Spałam na wielkim łożu z czarną pościelą i różowym baldachimem, gdy obudził mnie telefon, dzwoniła koleżanka, chciała żebym pomogła jej wybrać w sklepie sukienkę na bal.Gdy szłyśmy do sklepu zaatakowały nas psy i zaczęłyśmy uciekać. koleżanka uciekając złamała obcas,a ja podarłam bluzke zaczepiając o żywopłot. Kiedy wruciłam do domu służąca przyniosła mi obiad i oznajmiła że pewna agencja chce mnie przyjąć do swoich modelek. Oczywiście po zjedzeniu ładnie się ubrałam i ruszyłam. Firma odrazu zaproponowała mi kontrakt. Szybko się przebrałam fryzjerki i makijażystki przygotowały mnie do występu i wyruszyłam na scenę. Okazało się że wszystkim bardzo się spodobałam więc zostałam sławna i bogatsza jeszcze bardziej.



(1 głosów, średnio: 4 na 5)


Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.