04.12.08
Wspomnienie starodawnej wagi
Leżę przed swoim domem na miękkiej poduszce huśtawki ogrodowej, jest ciepło i przyjemnie a wokoło mnie śmieją się i rozmawiają jacyś obcy mi ludzie. Jestem bardzo spokojna, nawet w chwili, w której z czarnej ziemi wyrasta przede mną mężczyzna w czarnym kombinezonie. Patrzę w milczeniu na duży, czarny pistolet (sennik pistolet) w jego ręce a ktoś z boku proponuje mi maliny ułożone starannie na słomianej tacy. Kątem oka spoglądam na usta szepczącego coś do mnie mężczyzny w czarnym kombinezonie i powoli wstaję z huśtawki. Widzę, że on celuje we mnie, nie wiem czemu ale spodziewałam się tego. Zaczynam uciekać ile sił w nogach a do głowy przychodzi mi nagle wspomnienie starodawnej wagi, widzianej w dzieci (sennik dzieci)ństwie przez szybę sklepowej witryny. Słyszę i czuję z tyłu miękkie uderzenie i tracąc oddech upadam na kolana, brudząc je czarną ziemią. Przykładam do piersi obie dłonie i z najwyższym zdziwieniem przyglądam się im, drżącym i zakrwawionym.



(2 głosów, średnio: 4,50 na 5)

Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.