05.12.08

Wędrówka po niebie

sylwia_luna

Noc, a ja wędruję po nocnym niebie jakby po tafli szkła niewidzialnego. Niebo usłane gwiazdami. Kieruję swe niepewne kroki w stronę jaśniejącego w oddali księżyca. Podemną błyszczy się jezioro, otoczone zewsząd ciemnym lasem. Strach ogarnia mnie. Niepokój. Powietrze zimne staje się. Jestem zawieszona pomiędzy niebem, a ziemią. Wędrówka moja bez końca jest. Zauważam błysk komety, warkocz jej długi zatacza kręgi wokół mnie. Dziwny był to sen….


1 vote, average: 4,00 out of 51 vote, average: 4,00 out of 51 vote, average: 4,00 out of 51 vote, average: 4,00 out of 51 vote, average: 4,00 out of 5 (1 głosów, średnio: 4,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS