24.04.09

W starym domu

Emaleth_

To był stary dom. Wysoki, z ciemnego, bardzo ciemnego brązowego drewna, które wyglądało jak spróchniałe. Kształtem przypominał literę L. Furtka była oddalona od domu o około siedem metrów. Cała była obrośnięta bluszczem i innymi roślinami, podobnie jak dom. Bezpośrednio za furtką był nieduży ogródek pełny przeróżnych kolorowych kwiatów rosnących w bezładzie. Za domem rosła gęsta, zielona trawa. Daleko za domem znajdowała się łąka. Kwiaty przeróżnych kolorów pięknie kwitły. Opodal łąki znajdował się sad owocowy. Nie było tu ulic, ani samochodów. Jedyną drogą była piaszczysta ścieżka biegnąca przed domami. Wnętrze domu było skromne: mało mebli, ściany- jak na zewnątrz- z ciemnego drewna. Pierwszy pokój był średniej wielkości. drzwi (sennik Drzwi) w tym pokoju wychodziły na podwórko z obu stron. Wyglądał wtedy raczej jak przedsionek. Po prawej stronie, w rogu obok drzwi wejściowych, znajdowały się schody prowadzące na poddasze. Pod resztą prawej ściany znajdował się piec gazowy i blat oraz dwa niewielkie okna, które wpuszczały złote promienie słońca, czyniąc pokój ciepłym i przytulnym. Po środku lewej ściany znajdowały się drzwi do drugiego pokoju. Ten był większy, lecz wyglądał podobnie. Ściany były z tego samego drewna co reszta domu. Po prawej stronie nie było okien, były tam dwie dość wysokie i szerokie, ale skromne szafy. Pod ścianą naprzeciw drzwi stało łóżko. Po obu jego stronach były nieduże okna, tak jak w poprzednim pokoju. Przy ścianie po lewej stronie stał okrągły, brązowy stolik na, którym stał wazon z świeżo ściętymi kwiatami. Przy stoliku stały cztery krzesła z ciemnobrązowego drewna i siedzeniami obitymi kremowym materiałem. Na ścianie przy stoliku znajdowały się dwa nieduże okna. Promienie słońca oświetlały rośliny wijące się po ścianach wokół okien. Blask dnia wypełniał pomieszczenie, zalewał je ciepłem i jasnością. Schody na poddasze wiły się po ścianie tworząc tak jakby skorupę ślimaka. Poddasze było bardzo duże. Było w nim tylko jedno okno, które znajdowało się naprzeciw schodów, nad drzwiami wychodzącymi na podwórko. Mimo, że pomieszczenie było duże, nie było zbyt wysokie. Nie można było stanąć tam wyprostowanym. Na końcu pomieszczenia stały stare szafki, kilka zakurzonych obraz (sennik obraz)ów i lampek. Tuż przy oknie rosły brzozy, które muskały ściany domu przy lekkim powiewie wiatru. Było stąd widać łąkę rozciągającą się w dali i kwitnący sad owocowy. Drzewa, które rosły przy domu kończyły las ciągnący się za sąsiadującymi domami. Sad łączył się prawie z lasem. Oddzielał je szeroki pas ciemnozielonej trawy. W sadzie rosły przeróżne drzewa owocowe: delikatne jabłonie i grusze, drzewa wiśniowe, niewielkie krzaki agrestowe …Wszystko było takie piękne, kolorowe, kwitnące. Ziemia tętniąca życiem, świat-malarz z paletą barw w dłoni.


1 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 5 (1 głosów, średnio: 5,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Komentarze:

  1. anime-maniac (26 kwietnia, 2009 o 20:49 pm )

    jjjeejjj…uwielbiam taką scenerię. sielanka…mieszkać w takim miejscu to marzenie. fajnie to opisałaś.

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS