18.12.08
Ulice oszalały
Siedzę skulona na chodniku w moim mieście, boję się. Akurat ulicą idzie jakaś dziwna parada, ludzie w niej są poprzebierani i rzucają krótkimi nożami w różne rzeczy. Patrzę, a tu jednemu mężczyźnie udało się rzucić tym nożem w rudego kota, który stał na chodniku. kot (sennik Kot) przepoławia się idealnie, jak gdyby był zrobiony z plasteliny lub jakiegoś ciasta, nie wygląda to wcale strasznie, mimo to ogarnia mnie jakaś groza. Podnoszę się więc i szybko uciekam stamtąd do mojego samochodu. Nie mam prawa jazdy i zupełnie nie potrafię jechać, ulice są jakieś dziwne, chociaż jest to moje miasto. Co chwila zdaję sobie sprawę, że jadę pod prąd, po chodniku lub po jakichś schodach, to jest straszne. Nie mogę za nic włączyć się do ruchu, aż w końcu zaczyna gonić mnie policja. Paraliżuje mnie strach bo przecież nie mam prawa jazdy, próbuję się gorączkowo tłumaczyc, że mój Samochód (sennik samochód) i te ulice oszalały, ale policjanci tylko patrzą na mnie z taką ojcowską troską. W końcu jeden z nich czule głaszcze mnie po głowie a ja się uspokajam. I budzę.



(1 głosów, średnio: 4,00 na 5)

Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.