<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sny, opowiadania, marzenia senne... &#187; noc</title>
	<atom:link href="http://www.senniki24h.pl/tag/noc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.senniki24h.pl</link>
	<description>Tylko we śnie każdy jest tym, kim jest.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 17:06:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Szafirowa Cicha Noc</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/szafirowa-cicha-noc/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/szafirowa-cicha-noc/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Apr 2011 13:30:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Rafi</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=4146</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś śniło mi się Niebo nocą usiane milionami gwiazd. To nie było zwykłe Niebo.. Była noc, znajdowałem się na powozie który jechał w stronę trasy i był obok stawu niedaleko mnie, siedziałem sobie tak i z zachwytem patrzyłem na gwiazdy. Caluśkie Niebo było nimi obsiane niczym jak rój świetlików, niebieskie, zielone pomarańczowe i białe. Wszystkie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Kiedyś śniło mi się Niebo nocą usiane milionami gwiazd. To nie było zwykłe Niebo..</em></p>
<p><em>Była noc, znajdowałem się na powozie który jechał w stronę trasy i był obok stawu niedaleko mnie, siedziałem sobie tak i z zachwytem patrzyłem na gwiazdy. Caluśkie Niebo było nimi obsiane niczym jak rój świetlików, niebieskie, zielone pomarańczowe i białe. Wszystkie świeciły swoim świetlistym blaskiem jak gdyby przemawiały do mnie swoim majestatycznym obrazem, były takie żywe i kolorowe niemal na wyciągnięcie dłoni:)</em></p>
<p><em>Jak perły,</em></p>
<p><em>świetliste jak szafiry oddające swój wyraz temu czym są z jednej strony a co stanowią piękno nie przewidziane w sobie z drugiej&#8230;</em></p>
<p><em>Świeciły się jak złoto choć niewiele go tam było,</em></p>
<p><em>przemawiały swoim kolorem i nieporównywalną chwilą jaka</em></p>
<p><em>się odgrywała między moim podziwianiem tego, </em></p>
<p><em>co jest odbiciem zarazem mnie samego&#8230;</em></p>
<p><em>he hehe  <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </em></p>
<p><em>i na koniec jakieś psy znów zaczęły biec w moim kierunku i wyczuwałemw  nich to co nie jest dobre ale dzięki temu Niebu jakoś zbytnio</em></p>
<p><em>nie wpłynęły na treść i jakość przeżyć w śnie.<br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/szafirowa-cicha-noc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wcielenie zła</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/wcielenie-zla/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/wcielenie-zla/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Dec 2010 09:03:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emaleth_</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[łazienka]]></category>
		<category><![CDATA[mrok]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciółka]]></category>
		<category><![CDATA[toaleta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=3983</guid>
		<description><![CDATA[Stoję w łazience. Jest duża, jasna; biało-zielone kafelki, srebrne krany. Niczym toaleta w hipermarkecie- ściana luster, białe umywalki. Dookoła nie ma nikogo. Tylko ja i moja przyjaciółka.  Dookoła cisza. Nagle ona mówi: -wezwijmy krwawą mery!- nie bardzo chciałam to robić. On zaczęła&#8230;po chwili ze strachem przyłączam się do niej. Nie patrzę w lustro. Boję się. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste">Stoję w łazience. Jest duża, jasna; biało-zielone kafelki, srebrne krany. Niczym toaleta w hipermarkecie- ściana luster, białe umywalki. Dookoła nie ma nikogo. Tylko ja i moja przyjaciółka.  Dookoła cisza. Nagle ona mówi:</div>
<div id="_mcePaste">-wezwijmy krwawą mery!- nie bardzo chciałam to robić. On zaczęła&#8230;po chwili ze strachem przyłączam się do niej. Nie patrzę w lustro. Boję się. Powtarzamy jej imię dwunasty raz&#8230;jeszcze jedno i&#8230;wypowiadamy po raz trzynasty. Chwytam przyjaciółkę za rękę i wybiegam z łazienki. Nie chcę widzieć co się stanie.</div>
<div></div>
<div id="_mcePaste">Nagle jesteśmy w moim mieszkaniu. Stoimy przy łazience. Jakby to była ta w markecie&#8230;jestem oszołomiona, ale cieszę się, że już jestem w domu&#8230;</div>
<div></div>
<div id="_mcePaste">Jest noc. mama (<a title="Zobacz znaczenie słowa: mama w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Mama,4464.html">sennik Mama</a>) już śpi. Słyszę tylko włączony telewizor. Ojca jeszcze nie ma. Za chwile powinien wrócić. Kładziemy się spać. Przyjaciółka zostaje u mnie na noc. Śpię jak zawsze od okna, w ciemniejszym kącie. Lubię mrok. Zasypiamy. Przebudziłam się. Usłyszałam zamykające się drzwi (<a title="Zobacz znaczenie słowa: drzwi w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,drzwi.html">sennik drzwi</a>). To tata wrócił. Wszedł do pokoju i położył się spać. Leżałam plecami do koleżanki. Nie mogłam zasnąć z powrotem. Odwracam się do niej. Nagle serce zaczyna mi bić z nieopisaną prędkością, dech mi zapiera, paraliżuje strach. Widzę jak moja przyjaciółka lewituje nad łóżkiem i wydaje z siebie dziwny charczący dźwięk. Niczym jakiś potwór, bestia piekielna. Zamieram. Nie potrafię się ruszyć. Nagle dostrzegam coś w jej głowie. Wygląda jakby przebita była wielkim nożem.  Chciałam krzyczeć, ale głos utknął mi w krtani. Nie wiedziałąm co zrobić. Wtedy obruciła głowę. Spojrzała na mnie oczami pełnymi zła, czerwone ślepia niczym u diabła. Sparaliżowało mnie. Chciałąm jeszcze głośniej krzyknąć&#8230;z tym samym skutkiem. Wydawałąm z siebie tylko cichy pisk. Usłysząłam, jak ktoś wstaje. To był tata. Szedł w stronę mojego pokoju. Nagle ona opadła na łóżko ciężko dysząc. Nagle zobaczyłam, ze przy jej głowie znajdują się jakieś przedmioty kuchenne, przyczepione do niej niczym na magnes. Wciąż próbując krzyczeć zaczęłam zdejmować je z jej głowy. Ojciec był już przy moim pokoju. Gdy miał wchodzić obudziłam się&#8230;</div>
<div></div>
<div id="_mcePaste">Najgorsze jest to, że opowiadając tą historię rodzicom, ojciec powiedział mi, że faktycznie wchodził do domu o tej porze, że kładł się spać i że słyszał dziwne dźwięki dobywające się z mojego pokoju, dlatego wstał zobaczyć co się dzieje&#8230;ale kiedy wszedł uspokoiłam się&#8230;</div>
<div id="_mcePaste">Nie mogłam zasnąć przez następne 3 dni&#8230;bałam się nawet wejść do domu, nie mówiąc o moim pokoju&#8230;jak tylko zbliżałam się wracając z uczelni do mieszkania, ogarniał mnie niepokój&#8230;</div>
<div id="_mcePaste">Nikomu nie życzę czegoś takiego <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </div>
<p>Stoję w łazience. Jest duża, jasna; biało-zielone kafelki, srebrne krany. Niczym toaleta w hipermarkecie- ściana luster, białe umywalki. Dookoła nie ma nikogo. Tylko ja i moja przyjaciółka.  Dookoła cisza. Nagle ona mówi:-wezwijmy krwawą mery!- nie bardzo chciałam to robić. On zaczęła&#8230;po chwili ze strachem przyłączam się do niej. Nie patrzę w lustro. Boję się. Powtarzamy jej imię dwunasty raz&#8230;jeszcze jedno i&#8230;wypowiadamy po raz trzynasty. Chwytam przyjaciółkę za rękę i wybiegam z łazienki. Nie chcę widzieć co się stanie.Nagle jesteśmy w moim mieszkaniu. Stoimy przy łazience. Jakby to była ta w markecie&#8230;jestem oszołomiona, ale cieszę się, że już jestem w domu&#8230;Jest noc. Mama już śpi. Słyszę tylko włączony telewizor. Ojca jeszcze nie ma. Za chwile powinien wrócić. Kładziemy sięspać. Przyjaciółka zostaje u mnie na noc. Śpię jak zawsze od okna, w ciemniejszym kącie. Lubię mrok. Zasypiamy. Przebudziłam się. Usłyszałam zamykające się drzwi. To tata wrócił. Wszedł do pokoju i położył się spać. Leżałam plecami do koleżanki. Nie mogłam zasnąć z powrotem. Odwracam się do niej. Nagle serce zaczyna mi bić z nieopisaną prędkością, dech mi zapiera, paraliżuje strach. Widzę jak moja przyjaciółka lewituje nad łóżkiem i wydaje z siebie dziwny charczący dźwięk. Niczym jakiś potwór, bestia piekielna. Zamieram. Nie potrafię się ruszyć. Nagle dostrzegam coś w jej głowie. Wygląda jakby przebita była wielkim nożem.  Chciałam krzyczeć, ale głos utknął mi w krtani. Nie wiedziałąm co zrobić. Wtedy obruciła głowę. Spojrzała na mnie oczami pełnymi zła, czerwone ślepia niczym u diabła. Sparaliżowało mnie. Chciałąm jeszcze głośniej krzyknąć&#8230;z tym samym skutkiem. Wydawałąm z siebie tylko cichy pisk. Usłysząłam, jak ktoś wstaje. To był tata. Szedł w stronę mojego pokoju. Nagle ona opadła na łóżko ciężko dysząc. Nagle zobaczyłam, ze przy jej głowie znajdują się jakieś przedmioty kuchenne, przyczepione do niej niczym na magnes. Wciąż próbując krzyczeć zaczęłam zdejmować je z jej głowy. Ojciec był już przy moim pokoju. Gdy miał wchodzić obudziłam się&#8230;Najgorsze jest to, że opowiadając tą historię rodzicom, ojciec powiedział mi, że faktycznie wchodził do domu o tej porze, że kładł się spać i że słyszał dziwne dźwięki dobywające się z mojego pokoju, dlatego wstał zobaczyć co się dzieje&#8230;ale kiedy wszedł uspokoiłam się&#8230;Nie mogłam zasnąć przez następne 3 dni&#8230;bałam się nawet wejść do domu, nie mówiąc o moim pokoju&#8230;jak tylko zbliżałam się wracając z uczelni do mieszkania, ogarniał mnie niepokój&#8230;Nikomu nie życzę czegoś takiego <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/wcielenie-zla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>szok w Walentyki</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/szok-w-walentyki/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/szok-w-walentyki/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 May 2009 21:25:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emaleth_</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[ciastka]]></category>
		<category><![CDATA[impreza]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[świece]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[róże]]></category>
		<category><![CDATA[uczucia]]></category>
		<category><![CDATA[walentynki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2863</guid>
		<description><![CDATA[Znalazłam się w jakimś pokoju. Była noc, a pokój był oświetlony świecami i słabymi, czerwonymi lampkami. Na środku stał duży, prostokątny stół zastawiony ładnie na jakąś okazję. Siedziałam prawie naprzeciw drzwi (sennik drzwi). Za sobą miałam okno. Ludzie zaczęli się schodzić. Po mojej lewej siedział Damian. Dalej jakieś pary, znajomi. &#8222;Gospodyni&#8221; ciągle kręciła się między [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znalazłam się w jakimś pokoju. Była noc, a pokój był oświetlony świecami i słabymi, czerwonymi lampkami. Na środku stał duży, prostokątny stół zastawiony ładnie na jakąś okazję. Siedziałam prawie naprzeciw drzwi (<a title="Zobacz znaczenie słowa: drzwi w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,drzwi.html">sennik drzwi</a>). Za sobą miałam okno. Ludzie zaczęli się schodzić. Po mojej lewej siedział Damian. Dalej jakieś pary, znajomi. &#8222;Gospodyni&#8221; ciągle kręciła się między pokojem a kuchnią. Rozmawialiśmy śmialiśmy się. Wtedy wszedł Paweł&#8230; Usiadł obok mnie. Z początku nie wiedziałam jak mam się zachować, bo byłam w szoku, że tu jest. I że jest sam. Damian zaczął robić się podejrzliwy. Nie przepadali za sobą. Wieczór mijał, koleżanka ciągle przynosiła coś nowego na stół. Rozmawiałam chwilę z Pawłem. Ale tak jak kiedyś, gdy byliśmy przyjaciółmi. Damianowi coraz bardziej podnosiło się ciśnienie. Już chciał startować do Pawła, ale go uspokoiłam. Paweł ciągle na mnie patrzył., uśmiechał się&#8230; W jego oczach było coś&#8230;znajomego, coś co kiedyś widziałam. Kiedyś, kiedy byliśmy w sobie zakochani&#8230; Złapał mnie za rękę. Moje serce zabiło mocniej. Damian na szczęście tego nie widział. Weszła koleżanka z różami w ręce. Powiedziała „to niespodzianki z okazji Walentynek”. Cała impreza, okazało się, była z tej okazji. O dziwo róże były zamrożone. Wtedy dłużej się trzymają, mówiła. Podawała nam po jednej. Róże były nietypowej barwy. „brudny” żółty przechodzący w ciemną zieleń. Liście dziwnie się układały bo były zwinięte w rurki i zachodziły na kwiat. Damian dostał pierwszy. Ja druga. Dostałam mniejszą różę. Powąchałam ją. Czułam chłód zmrożonej łodygi na dłoni. Odwróciliśmy się, żeby włożyć je do wazonu, który stał na oknie. O dziwo woda w nim była ciepła. Damian włożył swoją różę, potem ja swoją, ale gdy dotknęłam płatków nagle te zaczęły opadać. Powiedziałam, że to był zły pomysł wkładać zmrożone kwiatki do gorącej wody. Paweł też włożył swoją różę i jemu stało się to samo. Ja na szczęście w porę zostawiłam kwiat, żeby więcej nie opadały. Jakaś dziewczyna miała ten sam problem tyle, że z jej róży zrobił się tulipan. Siedliśmy znów do stołu. Pamiętam że przez chwilę zerknęłam jeszcze przesz okno. Zobaczyłam tylko czarne niebo i jakieś światła budynków. „Gospodyni” przyniosła coś. Jakieś ciastka. Były dwa rodzaje. Każdy miał wybrać jedno. To z czym miał decydowało o miejscu, w którym usiądzie. Mieliśmy siadać na przemian. To chyba miał być wstęp do jakiejś zabawy. Ja i Paweł dostaliśmy ciastka z kremem, dlatego musieliśmy usiąść tak, żeby osoba, która miała z czymś innym usiadła między nami. Damian miał ciastko z dżemem. Gdy wstawałam Paweł złapał mnie za rękę dając znak, że nie chce, żebym wstawała i objął tak, by nie Damian nie widział, że to zrobił. Damian ucieszył się kiedy musiałam się przesiąść. Jednak niebezpieczne było kiedy usiadł obok Pawła. Spojrzał na niego pogardliwie i ze złością. Trochę się przestraszyłam. Odwrócił się do mnie i objął dając tym sygnał, że jestem jego dziewczyną i żeby Paweł nie próbował tego zmieniać. Spojrzałam na Pawła, a on na mnie. Oboje jakby tęsknym wzrokiem, ale tak musiało być&#8230;obudziłam się.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/szok-w-walentyki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dawno zapomniane uczucia</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/dawno-zapomniane-uczucia/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/dawno-zapomniane-uczucia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 May 2009 17:23:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emaleth_</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[dzień]]></category>
		<category><![CDATA[dziewczyna]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[oceny]]></category>
		<category><![CDATA[ognisko]]></category>
		<category><![CDATA[radość]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[wielka brama]]></category>
		<category><![CDATA[zazdrość]]></category>
		<category><![CDATA[zielony]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2825</guid>
		<description><![CDATA[piękny dzień (sennik dzień). jestem gdzieś głęboko w lesie. słońce przebija przez gałęzie liściastych drzew. stoję i rozglądam się dookoła. nagle zza moich pleców wychodzi Radek. uśmiecha się do mnie. rozmawiamy, żartujemy sobie. obok stoi rozbity namiot. znalazłam się tam przez przypadek. Radek był punktowym na jakiejś imprezie harcerskiej. ja tym razem im nie pomagałam. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>piękny dzień (<a title="Zobacz znaczenie słowa: dzień w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Dzien,2113.html">sennik dzień</a>). jestem gdzieś głęboko w lesie. słońce przebija przez gałęzie liściastych drzew. stoję i rozglądam się dookoła. nagle zza moich pleców wychodzi Radek. uśmiecha się do mnie. rozmawiamy, żartujemy sobie. obok stoi rozbity namiot. znalazłam się tam przez przypadek. Radek był punktowym na jakiejś imprezie harcerskiej. ja tym razem im nie pomagałam. staliśmy tak jakiś czas. w końcu pojawił się pierwszy patrol. chwilę później następny. za każdym razem Radek wracał do mnie i dalej rozmawiał wesoło. wtedy przyszedł kolejny patrol. była w nim jakaś dziewczyna. nie znałam jej osobiście. wiedziałam tylko, że to koleżanka Radka. jak widziała, że rozmawiamy, żartujemy, śmiejemy się, spojrzała na mnie wzrokiem mordercy. Radek odszedł ode mnie, żeby dać zadanie patrolowi. jak tylko przekazał im potrzebne wytyczne, spojrzał na mnie i uśmiechnął się. ta dziewczyna widziała to i od razu ze złością w oczach spojrzała na mnie. gdy do mnie wrócił ona nie mogła skupić się na zadaniu, bo ciągle na nas patrzyła. pewnie podeszłaby, gdyby nie fakt, że musieli iść do kolejnego punktu.</p>
<p>zbliżał się zmrok. trzeba było iść spać. obok paliło się ognisko. leżeliśmy w namiocie,  zwróceni do siebie twarzami. patrzyliśmy sobie w oczy. uśmiechaliśmy się do siebie&#8230;poczułam, że znów coś się rodzi między nami. czułam się wspaniale. zaczął wiać wiatr. wtedy zauważyłam, że namiot nie jest przymocowany. góra była normalnie, jakby zawieszona na jakimś sznurku, ale dół unosił się z każdym powiewem. Radek wyszedł, żeby naprawić usterki. leżałam tak myśląc o nim. byłam szczęśliwa. dawno (nawet na jawie) nie czułam czegoś takiego. Radek wrócił do namiotu. położył się obok mnie bliżej niż ostatnio. czułam jego ciepło na mym ciele. tuż przy swoich miałam jego oczy. uśmiechnął się do mnie czule&#8230;<br />
obudziłam się&#8230;ale to nie koniec. po chwili zasnęłam znowu.</p>
<p>tym razem byłam na jakiejś polanie. był dzień. dookoła nie było nic prócz soczysto zielonej trawy. mijałam jakichś ludzi. jacyś chłopcy grali w piłkę nożną. w międzyczasie coś się działo, ale nie pamiętam co dokładnie. wiem, że spotkałam jakichś znajomych, chwilę z nimi rozmawiałam (coś o ocenach z kolokwiów) i szłam dalej. nagle doszłam do ogromnej drewnianej bramy. była wielkości dwupiętrowego bloku. drzwi (<a title="Zobacz znaczenie słowa: drzwi w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,drzwi.html">sennik drzwi</a>) były otwarte. zauważyłam, że przechodzą przez nie. ja zamiast też tak zrobić, weszłam na górę i na wpół przechylona przez furtkę krzyknęłam do nich. powiedziałam z radością, że zaliczyłam kolokwia, i że będę zwolniona z egzaminów. pamiętam, że koleżanka była jakby trochę zazdrosna o moje oceny. mówiłam coś o ocenie z prawa, ona, że pytała o filozofię. odpowiedziałam, że to też mam zaliczone. zeskoczyłam na dól. wtedy obok zauważyłam uśmiechającego się do mnie chłopaka. powiedział do mnie &#8222;cześć Marta. co słychać?&#8221;. kojarzyłam go skądś, ale nie mogłam dojść skąd. nie pamiętałam jego imienia. byłam trochę zmieszana, bo z początku nie skojarzyłam kim jest.  zaczął mnie o coś pytać (już nie pamiętam o co). ja coś mu odpowiedziałam. odeszliśmy od bramy. szedł ze mną, choć nie do końca tego chciałam.<br />
obudziłam się&#8230;tym razem na dobre ;P</p>
<p>ciekawy sen&#8230;szczególnie jego pierwsza część <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  ciekawe co znaczy ta dziwna wielka brama&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/dawno-zapomniane-uczucia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciemny las</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/ciemny-las/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/ciemny-las/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Apr 2009 15:32:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>anime-maniac</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[bez granic]]></category>
		<category><![CDATA[cisza]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2724</guid>
		<description><![CDATA[Śniło mi się, że byłam w ciemnym lesie. nie widziałam nic poza zarysami drzew. nie słyszałam nic. ani wiatru, ani zwierząt, nawet własnych kroków. próbowałam się z niego wydostać, ale nieważne w którą stronę bym szła ciągle byłam w środku. z daleka widać było jakieś światło, jakby drzewa się przerzedały. ale gdy tylko tam dochodziłam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Śniło mi się, że byłam w ciemnym lesie. nie widziałam nic poza zarysami drzew. nie słyszałam nic. ani wiatru, ani zwierząt, nawet własnych kroków. próbowałam się z niego wydostać, ale nieważne w którą stronę bym szła ciągle byłam w środku. z daleka widać było jakieś światło, jakby drzewa się przerzedały. ale gdy tylko tam dochodziłam znów znajdowałam się w głębi lasu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/ciemny-las/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

