<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sny, opowiadania, marzenia senne... &#187; miasto</title>
	<atom:link href="http://www.senniki24h.pl/tag/miasto/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.senniki24h.pl</link>
	<description>Tylko we śnie każdy jest tym, kim jest.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 17:06:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Zachmurzony świat</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/zachmurzony-swiat/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/zachmurzony-swiat/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 May 2009 15:05:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agisa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[chmury]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[tornado]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2885</guid>
		<description><![CDATA[Dawno nie umieszczałam żadnych swoich snów, dlatego chyba muszę to nadrobić Dziś śniły mi się różne, dziwne rzeczy. Zawikłana historia, poplątane wątki, w których można się zagubić. Zaczęło się od mojego powrotu do domu. Kierowałam się ulicami Torunia na pobliski dworzec PKS.  Po drodze spotkałam koleżankę, była całkowicie pijana, ledwo trzymała się na nogach. Nakłoniła [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno nie umieszczałam żadnych swoich snów, dlatego chyba muszę to nadrobić <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Dziś śniły mi się różne, dziwne rzeczy. Zawikłana historia, poplątane wątki, w których można się zagubić.</p>
<p>Zaczęło się od mojego powrotu do domu. Kierowałam się ulicami Torunia na pobliski dworzec PKS.  Po drodze spotkałam koleżankę, była całkowicie pijana, ledwo trzymała się na nogach. Nakłoniła mnie abym poszła z nią do jakiegoś supermarketu. Zgodziłam się, choć nie było to mi na rękę. Czas płynął, godzina za godziną, a ja nie miałam odwagi opuścić jej, by zdążyć na najbliższy autobus. Było już późno, gdy w końcu znalazłyśmy się na dworcu. Akurat zdążyłyśmy na jeden z busów do domu, jednak jak to często w snach,  został odwołany. Dworzec wyglądał całkowicie inaczej niż w rzeczywistości. Ciasny, ciemny, dziwnie czułam się przebywając tam. Wszyscy ludzie zgromadzeni przy oknach wpatrywali się w tą deszczową pogodę. Nic mi nie wychodziło, nie wiedziałam jak dostać się do domu. Miałam już dość tego miasta.</p>
<p>Dalej historia toczy się już „na szczęście” w moim domu, a dokładniej na moim podwórku. Wszyscy domownicy znajdowali się na zewnątrz. Podobnie jak na dworcu, obserwowali zachmurzone niebo. Gromadziły się coraz większe chmury, w końcu niebo zaczęło wirować. W oddali zauważyliśmy pędzące ku nam tornado. Nie pamiętam, o co chodziło, wiem tyle, że poczułam w sobie moc, jakby spłynęło na mnie natchnienie. Uniosłam się do góry, zaczęłam lecieć w stronę tornada…</p>
<p>Obudziłam się. Jednak nadal we śnie. Byłam w nie swoim pokoju. Wiem, że byłam smutna, czymś zmartwiona. Straciłam jakby sens życia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/zachmurzony-swiat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zorze zagłady</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/zorze-zaglady/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/zorze-zaglady/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Apr 2009 14:51:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Haiku</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[apokalipsa]]></category>
		<category><![CDATA[budynek]]></category>
		<category><![CDATA[eksplozje]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[promieniowanie]]></category>
		<category><![CDATA[zorze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2689</guid>
		<description><![CDATA[Przebywałem w nieznanym mi budynku, razem z rodziną i kilkoma obcymi ludźmi. Miejsce to było dość zaniedbane, brudne i chyba przeznaczone na rozbiórkę niż na coś bardziej zdatnego do zamieszkania, czy choćby samego przebywania. Chodzę samotnie po korytarzach i pustych pomieszczeniach, z przerwą na krótką wymianę mało znaczących zdań z napotkanymi osobami. Głowa jedna co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przebywałem w nieznanym mi budynku, razem z rodziną i kilkoma obcymi ludźmi. Miejsce to było dość zaniedbane, brudne i chyba przeznaczone na rozbiórkę niż na coś bardziej zdatnego do zamieszkania, czy choćby samego przebywania.<br />
Chodzę samotnie po korytarzach i pustych pomieszczeniach, z przerwą na krótką wymianę mało znaczących zdań z napotkanymi osobami. Głowa jedna co sen ten stworzyła wie, po co my tu u diabła jesteśmy.<br />
W pewnym momencie znalazłem się przy szybie sporego okna. Pole widzenia było dość dalekie i obszerne na całe miasto, ale takie wyludniałe lub zaniedbane miasto, dodatkowo zagrzebane w bujnej przyrodzie, która najwidoczniej postanowiła odebrać swoje pierwotne ziemie, bardzo nieliczne szczyty bloków wystawały ponad korony drzew. Resztę tego nijakiego widoku, zajmowało klarownie czyste niebo, ogromne błękitne płótno nad planetą ziemią. Wtedy zaczęło dziać się coś niedobrego. Błękit nieba gwałtownie przeszedł w ciemniejszy odcień koloru granatowego, by za chwile kompletnie przemienić się w ponurą czerń. W tle nieustannie rozbrzmiewał ciężki pomruk z nieznanego źródła, jakby ogromne złowrogie cielsko niebieskie powoli toczyło się po przestrzeni kosmicznej w naszą stronę, już ocierając się o nasze pola magnetyczne. W istocie nic takiego się nie wydarzyło, ale i tak za chwile miało zrobić się groźnie.<br />
Jak jedwabne chusty szarpane przez wiatr, polarne zorze rozprzestrzeniły się po czarnym nieboskłonie, każda koloru zielonego. Nie było czym się zachwycać, wiedziałem już że grozi nam wszystkim bardzo duże niebezpieczeństwo.<br />
Kiedyś, w jakimś artykule, jakiś naukowiec ostrzegał przed tym zjawiskiem, w rzeczywistości będące efektem gwałtownych rozbłysków na słońcu, które nastąpić miały w roku 2012. Wynikiem tego miał być globalny paraliż wszystkiego co zasila prąd, cofając w ten sposób naszą cywilizację do epoki średniowiecza. Jednak w moim śnie cywilizacyjna apokalipsa nastąpiła o 3 lata za wcześnie. Mało tego, zjawisko okazało się powszechnie groźne dla ludzkiego zdrowia.<br />
Po pierwsze, zielone mgławice sunące po niebie, nim zniknęły, zbiły się w ciasną trójwymiarową kulę energii, w tysiące kul, bombardując co się tylko dało. Ziemia drżała i błyskała od zielonych eksplozji.<br />
Po drugie, drastycznie rosło promieniowanie.</p>
<p>Nieoczekiwanie znalazłem się na gołym betonie, nawierzchni parkingu przed budynkiem, w którym dopiero co spacerowałem po korytarzach. Z początku leżałem tylko na plecach, spoglądając na apokaliptyczne przedstawienie. Czułem spokój, nie bałem się, ale fizycznie czułem się coraz gorzej przez palące jak gorączka promieniowanie. Byłem tu sam, inni schowali się w podziemnym schronie, nie wiem czemu ja tego nie zrobiłem.<br />
Zielona kula spadła nagle nieopodal, na moje nogi posypały się szczątki gruzu. Zamknąłem oczy, przykryłem dłońmi uszy i skuliłem się najmocniej jak mogłem&#8230; a sen dobiegł końca.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/zorze-zaglady/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bezgwiezdne Miasto</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/bezgwiezdne-miasto/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/bezgwiezdne-miasto/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Mar 2009 21:45:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Haiku</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[bomba]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[pościg]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>
		<category><![CDATA[wojna gangów]]></category>
		<category><![CDATA[wyścig]]></category>
		<category><![CDATA[zamach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2361</guid>
		<description><![CDATA[Cała akacja snu dzieje się w bliżej nieokreślonej metropolii, w dzielnicy ze starymi kamienicami na podobieństwo tych naszych europejskich. Panuje noc. Pierwsza &#8222;scena&#8221; przedstawia luksusowy apartament, ukazując grupę ludzi, których twarzy nie widzę, nie licząc pewnej kobiety w białej i zgrabnej sukni, z czarnymi rozpuszczonymi włosami. Ludzie w jej towarzystwie coś obgadują, nad czymś głośno [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cała akacja snu dzieje się w bliżej nieokreślonej metropolii, w dzielnicy ze starymi kamienicami na podobieństwo tych naszych europejskich. Panuje noc.</p>
<p>Pierwsza &#8222;scena&#8221; przedstawia luksusowy apartament, ukazując grupę ludzi, których twarzy nie widzę, nie licząc pewnej kobiety w białej i zgrabnej sukni, z czarnymi rozpuszczonymi włosami. Ludzie w jej towarzystwie coś obgadują, nad czymś głośno rozmyślają. Ona jednak w tym nie uczestniczy, siedzi tylko na swoim dużym bogato zdobionym krześle umiejscowionym pośrodku apartamentu z widokiem na okna, za którymi rozciąga się rozświetlone nocnymi światłami miasto. Oparła głowę na dłoni, a łokieć na ramieniu krzesła, w drugiej dłoni zaś trzyma kryształowy kielich napełniony jakimś bezbarwnym alkoholem. Przez dłuższą chwilę siedzi tak dumając nad czymś istotnym, obojętnie obserwując życie za oknem. Po pewnym czasie wstaje i odstawia kielich, nikt z obecnych nie zwraca na nią uwagi, ona zresztą na nich też. Podchodzi powoli do samego okna, które teraz w rzeczywistości okazuje się otwartym wyjściem na kamienny balkon i złączywszy dłonie za plecami, kontynuuje swoje rozmyślania, a ciepły wieczory wietrzyk wkrada się do pokoju by lekko zakołysać kosmkami jej długich włosów.<br />
Nie wiem kim ona konkretnie jest, ale wiem, że nikim dobrym. To jest jakaś przywódczyni, jakiegoś gangu, może mafii, skrytej organizacji, czy czegoś posobnego, jej interesy z pewnością wywołały by niejedną burzę w sądach. Coś dziś wydarzy się w mieście, ktoś dziś będzie musiał zginąć, za jej sprawą.</p>
<p>Scena snu ulega zmianie. Widzę jakąś grupę samochodów pędzących z niebezpiecznie dużą prędkością przez miasto, wygląda na to że trwa właśnie nielegalny wyścig. Trudno rozróżnić samochody, ale moją uwagę zwrócił mały czerwony Samochód (<a title="Zobacz znaczenie słowa: Samochód w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Auto,(samochod),3016.html">sennik samochód</a>), nie wiele większy od cinquecento, za to pędzący nad wyraz szybko, z jeszcze lepszą zwrotnością. Nie widzę kierowcy, szyby są czarne jak lśniący węgiel.<br />
Nie wiem kto wygrał, ale gdy rywalizacja dobiegła końca wszyscy spotkali się na dużym skrzyżowaniu pośród oświetlonych słabym pomarańczowym światłem ulicznych lamp kamienic. Wszyscy wysiedli ze swoich wozów, prócz tego z czerwonym lakierem. Każdy z kierowców był dość młodym człowiekiem, preferującym szerokie lub węższe, dłuższe czy krótsze spodnie, rozmaite czapki, niezbyt wyszukane łańcuchy i inne przeciętne trendy ulicznej mody współczesnej.<br />
Młodzi byli pod wrażeniem jazdy kierowcy czerwonego karzełka, zebrali się od razu wokół jego samochodu, chcąc wyrazić swój podziw i fascynacje jego umiejętnościami. Nieznany kierowca jednak nie reagował na ich zaproszenia, w ogóle nic nie robił, miało się wrażenie jakby w środku od dłuższego czasu nikogo nie było. Młodzi pukali w szybę, wołali, ale nic to nie dało. W końcu znudzeni tym dziwnym rozwojem wypadków, kolejno zaczęli rozchodzić się po okolicy.<br />
Wszyscy oni zdawali się tworzyć bardzo zgraną paczkę, a jeden z nich, czarnoskóry mężczyzna, zdawał się im przewodzić, i to on odszedł samotnie od czerwonego samochodu jako przedostatni, zostawiając swojego białego kumpla ze śmieszną bródką i czapką odwróconą daszkiem na tył samego w pojedynku na cierpliwość z tajemniczym kierowcą. Inni go wołali, żeby dał se spokój i dołączył do nich, czarnoskóry go do tego zachęcał, ale zaraz zapomniał o sprawie i odszedł w swoją stronę.<br />
Poprawiając kurtkę na ramionach, oddalał się coraz bardziej od swojego kumpla i czerwonego samochodu, mijając w pewnym momencie granatową furgonetkę, zaparkowaną przy chodniku. Mijając ją, coś go tknęło. Kontem oka wyłapał jakieś czerwone błyski zza bocznej szyby furgonetki po stronie kierowcy. jeden błysk, drugi, trzeci, czwarty. Coś wydało mu się podejrzane w tej furgonetce. Podszedł więc do niej i przykładając dłonie do czoła, próbował dojrzeć przez szybę źródło swoich podejrzeń. Z początku nie rozumiał tego co widzi, na siedzeniu spoczywał jakiś elektroniczny złom, z diodami, kabelkami, antenkami. I nagle do niego dotarło&#8230;.</p>
<p>Tymczasem jego kolega samotnie siłujący się z nieznanym kierowcą w czerwonym samochodziku, stracił cierpliwość i poszedł na całość. Zręcznymi ruchami, dokładnie wiedząc co i gdzie, rozbroił zamek przednich drzwi (<a title="Zobacz znaczenie słowa: drzwi w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,drzwi.html">sennik drzwi</a>) i owe drzwi następnie otworzył.<br />
W środku było dość jasno, świeciła się lampka nad wstecznym lusterkiem.. ale nie to zwróciło uwagę kolegi ze śmieszną bródką, ale fakt, że wewnątrz czerwonego samochodu.. nikogo nie było. Było za to coś dziwnego na przednim siedzeniu. Laptop, telefon i jakieś czarne blaszane obudowy, z których gęsto wychodziły kolorowe kabelki, łączące ze sobą wszystkie te przedmioty na przednim siedzeniu oraz kierownicę, pedały i skrzynie biegów. Przez cały wyścig w samochodzie nikogo nie było, ktoś bawił się w zdalne sterowanie, ale chyba nie tylko&#8230;</p>
<p>Czarnoskóry przywódca swej ekipy odskoczył od furgonetki jak oparzony, przeraziwszy się tym co ujrzał, co zrozumiał. Było już jednak za późno, diody na urządzeniu w furgonetce zamigały wściekle, i z wnętrza wozu dobiegł cichy sygnał dźwiękowy. Czarnoskóry spojrzał na czerwony samochód w oddali, którego drzwi były teraz otwarte, a na przednim siedzeniu leżało podobne urządzenie do tego w furgonetce.<br />
W jednej sekundzie czerwony samochód eksplodował. Fala uderzeniowa rozeszła się po całym obszarze skrzyżowania na którym stał, hałas (<a title="Zobacz znaczenie słowa: hałas w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Halas,1592.html">sennik hałas</a>) był ogłuszający.<br />
Czarnoskóry zlał się potem, zgłupiał będąc w kompletnym szoku. Lecz nagły sygnał koguta policyjnego ocucił go błyskawicznie. Obejrzał się za siebie i zobaczył radiowóz policyjny zmierzający w jego stronę. To nie były dobre gliny, chcieli go dorwać, zabić.<br />
Pobiegł w stronę nadjeżdżającego wozu policyjnego i w ostatniej chwili skoczył za zaparkowany obok samochód. Radiowóz, nie zwalniając, z piskiem opon próbował wykręcić, ale zderzył się bokiem z maską jadącego w jego kierunku przypadkowego samochodu osobowego. Siłą zderzenia wyleciał w górę i przekoziołkował po dachu tego drugiego samochodu.<br />
Tymczasem czarnoskóry, nie tracąc czasu dobiegł do jakiegoś skrzyżowania i skręcił w prawo. Za plecami słyszał już kolejne syreny policyjne. Biegł ile tylko miał siły w nogach, omal nie wpadając na wielką skrzynie transportowaną ścianą kamienicy, która w pewnym momencie przemknęła na szynach nad ziemią na drugą stronę ulicy (jakoś tak trochę futurystycznie). Kolejny radiowóz właśnie go mijał kiedy on sam skręcił znów w prawo, tym razem w szeroki otwarty na ulice korytarz. Biegł przez niego kilka minut uważając by nie wpaść na porozrzucane pod ścianami śmieci. Dotarł w końcu do stopnia schodów prowadzących na górę. Dostał się nimi na piętro, do wnętrza budynku. Wąskim korytarzem dobiegł do rozwidlenia z drzwiami po lewej i prawej. Całe to miejsce było dość nieprzyjemne i zaniedbane, kawałki podartej brudnej tapety przypomniały mu to miejsce, które dziś pełniło funkcje wątpliwej renomy burdelu. Wpadł przez drzwi po lewej do małego pokoju bez okien i innych drzwi. Zaskoczona para obściskująca się pod kołdrą podskoczyła z zaskoczenia. Czarnoskóry nie widząc innej drogi dalszej ucieczki wycofał się z powrotem na korytarz uprzejmie przepraszając zaskoczoną parę. Spróbował drugich drzwi, i znów tym razem natknął się na kopulująca parę, mniej zaskoczoną jego niespodziewaną obecnością niż poprzednia. Po drugiej stronie pokoju były drzwi na kolejny korytarz, szybko więc minął tych dwoje, ale niefortunnie potknął się i przewrócił mężczyznę z kobiety na podłogę. Dziwka podniosła się, nie wiedząc za bardzo co się dzieje i kiedy ujrzała czarnoskórego rozpoznała go, szeroko się uśmiechając. On też ją znał, tak samo jak tego potrąconego mężczyznę, który szamocząc się teraz z dżinsami pluł sobie na mordę głośno przeklinając, to był właściciel tej nory i właśnie próbował przez komórkę zadzwonić do kogoś. Czarnoskóry nie zwracał na niego uwagi, zamiast tego pomógł nagiej dziwce wstać. Wręczył jej pliczek banknotów, sugerując że zna lepsze miejsce niż to, gdzie zarobić za swe usługi może znacznie więcej. Dziwka bardzo się ucieszyła i poinformowała swego dobroczyńce, że jest tu więcej takich dziewczyn, które też chętnie skorzystają z tej oferty.<br />
Dziwka promieniując zajęła się przeliczaniem pieniędzy, a czarnoskóry odszedł w swoją stronę.<br />
Sen dobiegł końca.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/bezgwiezdne-miasto/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ukryte marzenia&#8230;</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/ukryte-marzenia/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/ukryte-marzenia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Dec 2008 00:42:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emaleth_</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[impreza]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[mieszkanie]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[tułaczka]]></category>
		<category><![CDATA[ukochany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=1619</guid>
		<description><![CDATA[Stałam na jakimś dużym placu. okrągły, z fontanną na środku. dookoła bloki, ulice, samochody, ludzie&#8230; miasto było piękne. budynki i plac na którym stałam były zrobione z beżowego kamienia. pogoda była wspaniała. błękitne niebo, słoneczny dzień (sennik dzień)&#8230; spacerowałam po mieście. zaczęło się ściemniać. musiałam znaleźć gdzieś jakieś miejsce do spania. ale nie znałam tu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Stałam na jakimś dużym placu. okrągły, z fontanną na środku. dookoła bloki, ulice, samochody, ludzie&#8230; miasto było piękne. budynki i plac na którym stałam były zrobione z beżowego kamienia. pogoda była wspaniała. błękitne niebo, słoneczny dzień (<a title="Zobacz znaczenie słowa: dzień w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Dzien,2113.html">sennik dzień</a>)&#8230; spacerowałam po mieście. zaczęło się ściemniać. musiałam znaleźć gdzieś jakieś miejsce do spania. ale nie znałam tu nikogo. było to dla mnie obce miasto. zaczęłam chodzić jakimiś alejkami, wchodziłam do jakiś budynków. przechodziłam korytarzami wychodząc na zewnątrz po drugiej stronie. chodziłam jakimiś schodami, które wychodziły z jednego budynku prowadząc do drugiego. usłyszałam, że ktoś gdzieś robi imprezę, i że każdy jeśli mu się uda może wejść. postanowiłam zaryzykować. weszłam najbardziej niezauważanie jak mogłam. żeby dostać się do głównego pokoju trzeba było przejść przez mniejszy który był raczej kwadratowym, dość sporym przedpokojem. z prawej strony, przy wejściu były schody. na górze był zrobiony mały tarasik, który był sypialnią. stanęłam przyglądając się temu chwilę. zastanawiałam się jak ktoś może spać w takim miejscu kiedy wszyscy się tu kręcą?  wtedy za mną szła jakaś dziewczyna. powiedziała &#8222;jeszcze nie przyszedł. ale na pewno będzie&#8221;. chodziło jej o właściciela mieszkania. z początku nie wiedziałam o kogo chodzi, ale niebawem się przekonałam. w międzyczasie szukałam jakiegoś miejsca do spania, gdzie nikt nie będzie zwracał na mnie uwagi. ciężko było znaleźć takie miejsce, choć ludzie i tak nie zważali na to kto i gdzie leży ani kim jest., bawili się i tylko to się liczyło. snułam się po mieszkaniu. ostatecznie najcichszym miejscem i najmniej uczęszczanym był pokoik, w którym znajdowały się schody do &#8222;sypialni&#8221;. siadłam sobie w kącie, tak by nikt mnie nie zauważył ani nie potrącił, gdy będę próbowała zasnąć. siedziałam w ciemnym kącie więc trudno było mnie dostrzec. w pomieszczeniu nie było mebli. próbowałam zasnąć. koło mnie kręcili się ludzie przechodzący z jednego końca mieszkania do drugiego. pech chciał, że ten pokój był przejściowym między pozostałymi. wtedy nagle ktoś wszedł do środka. słyszałam tylko jak jakieś dziewczyny witają się </em>z jakimś mężczyzną. to był właściciel mieszkania. skuliłam się bardziej. bałam się, że mnie zauważy, pozna że jestem obca w tym towarzystwie i wyrzuci. ale on wszedł do pokoju, przywitał się z kimś jeszcze. na szczęście ludzie którzy mnie mijali nieco mnie zasłonili. wszedł na górę. to była jego ostoja spokoju. nikt nie miał tam wstępu. nawet nikt tam nie patrzył, jeśli nie miał powodu. miejsce było poza wzrokiem wszystkich, jakby tam nic nie było. siedziałam cicho. spojrzałam w górę. chciałam zobaczyć kto tam jest. wtedy mnie zatkało. to był Paweł. długo mój przyjaciel&#8230;w końcu chłopak (<a title="Zobacz znaczenie słowa: chłopak w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Chlopak,3814.html">sennik chłopak</a>) w którym się kochałam. usiadł. spojrzał w moją stronę i spokojnym głosem powiedział, żebym do niego przyszła. z jednej strony bardzo tego pragnęłam, a z drugiej wolałam tego nie robić ostatecznie weszłam. nagle zdałam sobie sprawę, że jestem naga. ale on jakby tego nie widział. jakbym to tylko ja wiedziała, że nie mam na sobie ubrania. dał mi koc. powiedział, żebym się przespała. byłam zmęczona. rozmawialiśmy chwilę zanim zasnęła. rozmawialiśmy jak dawniej, o wszystkim. chciałam, żeby ta chwila trwała wiecznie. jednak byłam zbyt zmęczona. zasnęliśmy. gdy się obudziłam zauważyłam, że Paweł śpi wtulony we mnie. nie chciałam go budzić, bo było mi tak bardzo błogo&#8230;jednak sam się obudził. i mimo wszystko nie odsunął się ode mnie. tulił mnie dalej. rozmawialiśmy o różnych rzeczach. usiadłam obok niego. spytałam co z jego dziewczyną. niestety to nie ja byłam jego wybranką. odpowiadał beznamiętnie, że u niej dobrze&#8230;ale, że to nie ją kocha. serce zabiło mi mocniej. powiedział mi, że to ja wciąż jestem w jego myślach i sercu. łzy stanęły mi w oczach. tak bardzo się cieszyłam słysząc te słowa. jednocześnie zdawałam sobie sprawę, że to i tak niczego nie zmieni. ja będę z innym, a on z inną&#8230; przebudziłam się&#8230;..</p>
<p>był okres kiedy śniły mi się podobne rzeczy z nim w roli głównej&#8230;te sny po części odzwierciedlały moje pragnienia&#8230; sny z jednej strony wspaniałe, sprawiające że czujesz się cudownie, a z drugiej bolesne, gdy po przebudzeniu zdajesz sobie sprawę, że to był tylko sen&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/ukryte-marzenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Życie z klocków lego</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/zycie-z-klockow-lego/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/zycie-z-klockow-lego/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Dec 2008 20:26:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>oorzeszty</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[klocki lego]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=1497</guid>
		<description><![CDATA[Mój ostatni sen zaczął się bardzo dziwnie. Wszystko było z klocków lego: ja, moi znajomi, sala (sennik sala) lekcyjna i rzeczy, które nas otaczały. Byliśmy ludzikami z klocków lego i wszystko działo się podwójnie tzn. podeszła do mnie koleżanka (która była oczywiście z klocków lego) i coś mi powiedziała i zaraz powtórzyła się ta sytuacja, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mój ostatni sen zaczął się bardzo dziwnie. Wszystko było z klocków lego: ja, moi znajomi, sala (<a title="Zobacz znaczenie słowa: sala w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,sala.html">sennik sala</a>) lekcyjna i rzeczy, które nas otaczały. Byliśmy ludzikami z klocków lego i wszystko działo się podwójnie tzn. podeszła do mnie koleżanka (która była oczywiście z klocków lego) i coś mi powiedziała i zaraz powtórzyła się ta sytuacja, ta sama koleżanka ponownie przyszła i powiedziała to samo, wszystko działo się podwójnie. W tym samym śnie wszystko wróciło do normy, nikt już nie był z klocków. Ale z tą samą koleżanką pojechałam do jakiegoś dużego miasta, było naprawdę bardzo duże i zaludnione, nie mam pojęcia po co się tam znalazłyśmy ale nie chciałyśmy tam być. Krążyłyśmy po tym mieście aż weszłyśmy do jakiejś dzielnicy, która była czymś w rodzaju slumsów. Było dużo blokowisk, było bardzo brudno, wszędzie leżały jakieś śmieci, tektury, reklamówki, butelki. Jednak czułam we śnie, że tam się nam bardziej podobało niż w centrum tego ogromnego miasta. Moja koleżanka wyciągnęła paczkę papierosów, zeszło się jeszcze kilka osób, których kompletnie nie znam i wszyscy zaczęli palić. Ja też. Z tą różnicą, że ja zaczęłam palić pędzel&#8230;&#8230;.wszystko było normalnie, zaciągałam się i wypuszczałam dym, tylko, że to nie był papieros a pędzel. Koleżanka zapytała się mnie : &#8216; nie możesz palić papierosów jak normalny człowiek, tylko pędzle?&#8217; Ja jej natomiast odpowiedziałam: &#8216; wiesz Gośka&#8230;głupio się pali te pędzle, bo nie można z nich strzepać popiołu, one nie kończą się tak jak papierosy&#8217; Wreszcie cała akcja się zakończyła i nagle znalazłam się do połowy rozebrana w wannie pełnej czyściutkiej wody, we śnie bardzo cieszyło mnie to, że woda jest tak bardzo czysta. Na tym zakończył się mój sen.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/zycie-z-klockow-lego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

