19.05.09
dodaj komentarz
Dawno nie umieszczałam żadnych swoich snów, dlatego chyba muszę to nadrobić
Dziś śniły mi się różne, dziwne rzeczy. Zawikłana historia, poplątane wątki, w których można się zagubić.
Zaczęło się od mojego powrotu do domu. Kierowałam się ulicami Torunia na pobliski dworzec PKS. Po drodze spotkałam koleżankę, była całkowicie pijana, ledwo trzymała się na nogach. Nakłoniła [...]
25.04.09
dodaj komentarz
Przebywałem w nieznanym mi budynku, razem z rodziną i kilkoma obcymi ludźmi. Miejsce to było dość zaniedbane, brudne i chyba przeznaczone na rozbiórkę niż na coś bardziej zdatnego do zamieszkania, czy choćby samego przebywania.
Chodzę samotnie po korytarzach i pustych pomieszczeniach, z przerwą na krótką wymianę mało znaczących zdań z napotkanymi osobami. Głowa jedna co sen [...]
20.03.09
dodaj komentarz
Cała akacja snu dzieje się w bliżej nieokreślonej metropolii, w dzielnicy ze starymi kamienicami na podobieństwo tych naszych europejskich. Panuje noc.
Pierwsza “scena” przedstawia luksusowy apartament, ukazując grupę ludzi, których twarzy nie widzę, nie licząc pewnej kobiety w białej i zgrabnej sukni, z czarnymi rozpuszczonymi włosami. Ludzie w jej towarzystwie coś obgadują, nad czymś głośno rozmyślają. [...]
31.12.08
dodaj komentarz
Stałam na jakimś dużym placu. okrągły, z fontanną na środku. dookoła bloki, ulice, samochody, ludzie… miasto było piękne. budynki i plac na którym stałam były zrobione z beżowego kamienia. pogoda była wspaniała. błękitne niebo, słoneczny dzień (sennik dzień) (sennik dzień)… spacerowałam po mieście. zaczęło się ściemniać. musiałam znaleźć gdzieś jakieś miejsce do spania. ale nie znałam tu [...]
28.12.08
dodaj komentarz
Mój ostatni sen zaczął się bardzo dziwnie. Wszystko było z klocków lego: ja, moi znajomi, sala (sennik sala) (sennik sala) lekcyjna i rzeczy, które nas otaczały. Byliśmy ludzikami z klocków lego i wszystko działo się podwójnie tzn. podeszła do mnie koleżanka (która była oczywiście z klocków lego) i coś mi powiedziała i zaraz powtórzyła się ta sytuacja, [...]