<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sny, opowiadania, marzenia senne... &#187; ludzie</title>
	<atom:link href="http://www.senniki24h.pl/tag/ludzie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.senniki24h.pl</link>
	<description>Tylko we śnie każdy jest tym, kim jest.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 17:06:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>9-10</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/9-10/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/9-10/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 May 2010 14:39:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>cukiereczeek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[spacer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=3649</guid>
		<description><![CDATA[Byłam w jakiejś restauracji i dostałam w prezencie alkohol. To był najdziwniejszy alkohol jaki w życiu widziałam XD podejrzane butelki XD między innymi pamiętam jakiś miętowy krem i to niby był najlepszy alkohol na świecie XD zabrałam to wszystko do torebki&#8230; Gdy tato się dowiedział, że zamierzam to spożytkować to chciał mi to zabrać XD [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Byłam w jakiejś restauracji i dostałam w prezencie alkohol. To był najdziwniejszy alkohol jaki w życiu widziałam XD podejrzane butelki XD między innymi pamiętam jakiś miętowy krem i to niby był najlepszy alkohol na świecie XD zabrałam to wszystko do torebki&#8230; Gdy tato się dowiedział, że zamierzam to spożytkować to chciał mi to zabrać XD potem akcja przenosi się na spacer z kolesiem, który mi się podoba. Szliśmy jakąś uliczką i tam na murku siedzieli pijący i palący ludzie&#8230; Patrzyli się na nas, a ja złapałam kolesia pod rękę. Bałam się strasznie. Potem gdy wyszliśmy z tej ciemnej uliczki to zobaczyliśmy wesołe miasteczko. Poszliśmy tam. Potem urwałam się stamtąd i poszłam do mojej babci, gdzie mieszkałam i zaprosiłam tam moją paczkę koleżanek. Chciałam wypić z nimi mój alkohol, który miałam ciągle w torebce XD nagle dostaję esa od kolegi mojego kumpla, że mój ulubieniec kupił dla mnie lizaka =D no to poszłam do domu umalować się. Ubrałam się w czerwoną, sexowną sukienkę. Babcia mówi do mnie, że ten kolega czeka na mnie na schodach. Jednak pomyliła go z facetem, u którego byłam na studniówce XD idę do wesołego. Znalazłam tam kolesia. Akcja przenosi się do dziwnego samochodu, to chyba taxi <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  jest ciasna i są siedzenia naprzeciw siebie. Siedzimy po jednej stronie. Daje mi połamanego lizaka. Jest mały i jakiś beżowy bądź biały O.O mówi, że chce pokazać mi jakąś sztuczkę. Jednak chyba jej nie pokazuje XD potem ogląda moje nogi O.O i  idzie na drugą taxi&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/9-10/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zachmurzony świat</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/zachmurzony-swiat/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/zachmurzony-swiat/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 May 2009 15:05:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agisa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[chmury]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[tornado]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2885</guid>
		<description><![CDATA[Dawno nie umieszczałam żadnych swoich snów, dlatego chyba muszę to nadrobić Dziś śniły mi się różne, dziwne rzeczy. Zawikłana historia, poplątane wątki, w których można się zagubić. Zaczęło się od mojego powrotu do domu. Kierowałam się ulicami Torunia na pobliski dworzec PKS.  Po drodze spotkałam koleżankę, była całkowicie pijana, ledwo trzymała się na nogach. Nakłoniła [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno nie umieszczałam żadnych swoich snów, dlatego chyba muszę to nadrobić <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Dziś śniły mi się różne, dziwne rzeczy. Zawikłana historia, poplątane wątki, w których można się zagubić.</p>
<p>Zaczęło się od mojego powrotu do domu. Kierowałam się ulicami Torunia na pobliski dworzec PKS.  Po drodze spotkałam koleżankę, była całkowicie pijana, ledwo trzymała się na nogach. Nakłoniła mnie abym poszła z nią do jakiegoś supermarketu. Zgodziłam się, choć nie było to mi na rękę. Czas płynął, godzina za godziną, a ja nie miałam odwagi opuścić jej, by zdążyć na najbliższy autobus. Było już późno, gdy w końcu znalazłyśmy się na dworcu. Akurat zdążyłyśmy na jeden z busów do domu, jednak jak to często w snach,  został odwołany. Dworzec wyglądał całkowicie inaczej niż w rzeczywistości. Ciasny, ciemny, dziwnie czułam się przebywając tam. Wszyscy ludzie zgromadzeni przy oknach wpatrywali się w tą deszczową pogodę. Nic mi nie wychodziło, nie wiedziałam jak dostać się do domu. Miałam już dość tego miasta.</p>
<p>Dalej historia toczy się już „na szczęście” w moim domu, a dokładniej na moim podwórku. Wszyscy domownicy znajdowali się na zewnątrz. Podobnie jak na dworcu, obserwowali zachmurzone niebo. Gromadziły się coraz większe chmury, w końcu niebo zaczęło wirować. W oddali zauważyliśmy pędzące ku nam tornado. Nie pamiętam, o co chodziło, wiem tyle, że poczułam w sobie moc, jakby spłynęło na mnie natchnienie. Uniosłam się do góry, zaczęłam lecieć w stronę tornada…</p>
<p>Obudziłam się. Jednak nadal we śnie. Byłam w nie swoim pokoju. Wiem, że byłam smutna, czymś zmartwiona. Straciłam jakby sens życia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/zachmurzony-swiat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Senny misz-masz xD</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/senny-misz-masz-xd/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/senny-misz-masz-xd/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 May 2009 14:37:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emaleth_</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[fortepian]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[mieszkanie]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[podryw]]></category>
		<category><![CDATA[przemeblowanie]]></category>
		<category><![CDATA[sklep]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2856</guid>
		<description><![CDATA[Byłam w jakimś mieszkaniu (nie wiem czyje było, bo moje w rzeczywistości tak nie wygląda). Chyba tam mieszkałam. Siedziałam w podłużnym, prostokątnym pokoju. Miałam mnóstwo mebli, książek, kwiatów. siedziałam na łóżku, gdzieś w rogu pokoju. pisałam (albo czytałam) coś. Pokój wyglądał jak dżungla. Mnóstwo rzeczy, ale mimo to był stosunkowo przestropny i przytulny. Siedziałam i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Byłam w jakimś mieszkaniu (nie wiem czyje było, bo moje w rzeczywistości tak nie wygląda). Chyba tam mieszkałam. Siedziałam w podłużnym, prostokątnym pokoju. Miałam mnóstwo mebli, książek, kwiatów. siedziałam na łóżku, gdzieś w rogu pokoju. pisałam (albo czytałam) coś. Pokój wyglądał jak dżungla. Mnóstwo rzeczy, ale mimo to był stosunkowo przestropny i przytulny. Siedziałam i myślałam, co by w nim zmienić. Ciągle go przemeblowywałam. w końcu ułożyłam wszystko jak chciałam. Podobało mi się tam. Chwilę później spotkałam siostrę. Wyszłam na minutę, a jak wróciłam pokój znów miał inaczej ułożone meble. Wtedy poszłam do mieszkania siostry. Weszłam do jej mieszkania. Miała duży przedpokój. Ciemnobrązowe panele podłogowe, czarne ściany i żółte światło. W pomieszczeniu było pusto. po lewej była bambusowa ścianka. Za nią znajdował się pokój. Kilka mebli, narożnik, stolik, dwa fotele. Na środku prawie pustego pokoju stał piękny fortepian. Zaczęłam na nim grać. Wyszłam na chwilę, a jak wróciłam pokój już miał inne ułożenie mebli. Zobaczyłam we wnęce jednoosobowe łóżko. Jakby moja siostra z góry ustaliła, że już nie będzie mieszkać z mężem. Znów siadłam przy fortepianie i zaczęłam grać. Skończyłam i zaczęłam wychodzić. Włożyłam rękę do kieszeni i spostrzegłam, że mam w niej 10 zł. Ale gdzieś znalazłam banknot 1000 zł (nie realne&#8230;choć wyglądał jak 100 zł, tyle, że z nominałem 1000). Podniosłam go i schowałam do drugiej kieszeni. po chwili znalazłam się w jakimś markecie. Weszłam do dużej sali, gdzie było mnóstwo ludzi. siedzieli na ziemi, parapetach, ławkach, gdzie popadło.Usiadłam obok jakichś dziewczyn. O czymś rozmawiały. Sięgnęłam do kieszeni sprawdzić, czy nadal mam w niej pieniądze. Zachciało mi się mleka w tubce <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  Nagle je dna z dziewczyn zaczęła się do mnie „przystawiać”. Tuliła się do mnie, gładziła po nodze, podrywała. Ja wiedziałam, że chciała mi ukraść pieniądze, które znalazłam. Nie ruszało mnie to, co mówiła i robiła. Ze stoickim spokojem powiedziałam jej kilka przykrych słów i wyszłam. Nabrałam ochoty na większej ochoty na to mleczko <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  Nagle, wychodząc, zobaczyłam jakby fabrykę i cały proces powstawania takiego mleczka, aż do chwili kiedy trafia na półki sklepowe. Znalazłam się przy wejściu do sklepu. przeszłam przez bramkę. Już kiedyś śniło mi się to miejsce. labirynt (<a title="Zobacz znaczenie słowa: labirynt w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Labirynt,209.html">sennik Labirynt</a>) alejek, półki z jedzeniem, lodówki z napojami, mrożonkami itp. Kilka razy obeszłam cały sklep nie mogąc znaleźć tego, czego szukam. Po długim szukaniu znalazłam, kupiłam i zaczęłam jeść. Wychodząc nagle dookoła zrobiło się czarno, jakby wszystko wokół zniknęło i była tylko pustka. Nie zwracałam na nią uwagi i jadłam dalej. Przebudziłam się&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/senny-misz-masz-xd/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>szok w Walentyki</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/szok-w-walentyki/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/szok-w-walentyki/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 May 2009 21:25:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emaleth_</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[ciastka]]></category>
		<category><![CDATA[impreza]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[świece]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[róże]]></category>
		<category><![CDATA[uczucia]]></category>
		<category><![CDATA[walentynki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2863</guid>
		<description><![CDATA[Znalazłam się w jakimś pokoju. Była noc, a pokój był oświetlony świecami i słabymi, czerwonymi lampkami. Na środku stał duży, prostokątny stół zastawiony ładnie na jakąś okazję. Siedziałam prawie naprzeciw drzwi (sennik drzwi). Za sobą miałam okno. Ludzie zaczęli się schodzić. Po mojej lewej siedział Damian. Dalej jakieś pary, znajomi. &#8222;Gospodyni&#8221; ciągle kręciła się między [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znalazłam się w jakimś pokoju. Była noc, a pokój był oświetlony świecami i słabymi, czerwonymi lampkami. Na środku stał duży, prostokątny stół zastawiony ładnie na jakąś okazję. Siedziałam prawie naprzeciw drzwi (<a title="Zobacz znaczenie słowa: drzwi w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,drzwi.html">sennik drzwi</a>). Za sobą miałam okno. Ludzie zaczęli się schodzić. Po mojej lewej siedział Damian. Dalej jakieś pary, znajomi. &#8222;Gospodyni&#8221; ciągle kręciła się między pokojem a kuchnią. Rozmawialiśmy śmialiśmy się. Wtedy wszedł Paweł&#8230; Usiadł obok mnie. Z początku nie wiedziałam jak mam się zachować, bo byłam w szoku, że tu jest. I że jest sam. Damian zaczął robić się podejrzliwy. Nie przepadali za sobą. Wieczór mijał, koleżanka ciągle przynosiła coś nowego na stół. Rozmawiałam chwilę z Pawłem. Ale tak jak kiedyś, gdy byliśmy przyjaciółmi. Damianowi coraz bardziej podnosiło się ciśnienie. Już chciał startować do Pawła, ale go uspokoiłam. Paweł ciągle na mnie patrzył., uśmiechał się&#8230; W jego oczach było coś&#8230;znajomego, coś co kiedyś widziałam. Kiedyś, kiedy byliśmy w sobie zakochani&#8230; Złapał mnie za rękę. Moje serce zabiło mocniej. Damian na szczęście tego nie widział. Weszła koleżanka z różami w ręce. Powiedziała „to niespodzianki z okazji Walentynek”. Cała impreza, okazało się, była z tej okazji. O dziwo róże były zamrożone. Wtedy dłużej się trzymają, mówiła. Podawała nam po jednej. Róże były nietypowej barwy. „brudny” żółty przechodzący w ciemną zieleń. Liście dziwnie się układały bo były zwinięte w rurki i zachodziły na kwiat. Damian dostał pierwszy. Ja druga. Dostałam mniejszą różę. Powąchałam ją. Czułam chłód zmrożonej łodygi na dłoni. Odwróciliśmy się, żeby włożyć je do wazonu, który stał na oknie. O dziwo woda w nim była ciepła. Damian włożył swoją różę, potem ja swoją, ale gdy dotknęłam płatków nagle te zaczęły opadać. Powiedziałam, że to był zły pomysł wkładać zmrożone kwiatki do gorącej wody. Paweł też włożył swoją różę i jemu stało się to samo. Ja na szczęście w porę zostawiłam kwiat, żeby więcej nie opadały. Jakaś dziewczyna miała ten sam problem tyle, że z jej róży zrobił się tulipan. Siedliśmy znów do stołu. Pamiętam że przez chwilę zerknęłam jeszcze przesz okno. Zobaczyłam tylko czarne niebo i jakieś światła budynków. „Gospodyni” przyniosła coś. Jakieś ciastka. Były dwa rodzaje. Każdy miał wybrać jedno. To z czym miał decydowało o miejscu, w którym usiądzie. Mieliśmy siadać na przemian. To chyba miał być wstęp do jakiejś zabawy. Ja i Paweł dostaliśmy ciastka z kremem, dlatego musieliśmy usiąść tak, żeby osoba, która miała z czymś innym usiadła między nami. Damian miał ciastko z dżemem. Gdy wstawałam Paweł złapał mnie za rękę dając znak, że nie chce, żebym wstawała i objął tak, by nie Damian nie widział, że to zrobił. Damian ucieszył się kiedy musiałam się przesiąść. Jednak niebezpieczne było kiedy usiadł obok Pawła. Spojrzał na niego pogardliwie i ze złością. Trochę się przestraszyłam. Odwrócił się do mnie i objął dając tym sygnał, że jestem jego dziewczyną i żeby Paweł nie próbował tego zmieniać. Spojrzałam na Pawła, a on na mnie. Oboje jakby tęsknym wzrokiem, ale tak musiało być&#8230;obudziłam się.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/szok-w-walentyki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skok</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/skok/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/skok/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Mar 2009 09:10:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>unis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[skok]]></category>
		<category><![CDATA[skok do wody]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2150</guid>
		<description><![CDATA[Stoję na jakiejś rampie wysokość pewnie ze 6 metrów jeszcze są jacyś ludzie ze dwóch skoczyło do wody a ja się bałem gdyż jak widziałem było za płytko . Potem zszedłem po drabince która nie miała wszystkich szczebli. Wsiadłem na jakiś motor-ścigacz ,ale już nie pamiętam czy jechałem. Na pewno jeździłem samochodem który miał popsute [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Stoję na jakiejś rampie wysokość pewnie ze 6 metrów jeszcze są jacyś ludzie ze dwóch skoczyło do wody a ja się bałem gdyż jak widziałem było za płytko . Potem zszedłem po drabince która nie miała wszystkich szczebli.</p>
<p>Wsiadłem na jakiś motor-ścigacz ,ale już nie pamiętam czy jechałem.</p>
<p>Na pewno jeździłem samochodem który miał popsute hamulce lecz pomimo tego udało mi się nim bezpiecznie zaparkować a nie było łatwo heh</p>
<p>Więcej nie pamiętam ale fajny sen ::))</p>
<p>zastanawiam się z tym skokiem do wody czy przypadkiem nie będę musiał podjąć jakiejś decyzji w której zwycięży rozsądek a nie &#8230;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/skok/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

