<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sny, opowiadania, marzenia senne... &#187; las</title>
	<atom:link href="http://www.senniki24h.pl/tag/las/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.senniki24h.pl</link>
	<description>Tylko we śnie każdy jest tym, kim jest.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 17:06:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Dziwny sen &#8230;</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/dziwny-sen-6/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/dziwny-sen-6/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Oct 2011 15:36:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maziakowa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[chata]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[niemowle]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=4703</guid>
		<description><![CDATA[To mój pierwszy wpis na tej stronie i tak dośc długo biłam sie z myślami czy powinnam dzielić sie z kimś moimi snami &#8230; Jednak postanowiłam tutaj napisać bo być może ktoś pomorze mi zinterpretować moje sny. A więc do rzeczy &#8230; Od pewnego czasu mam powtarzający się sen w którym główną role gra niemowle [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To mój pierwszy wpis na tej stronie i tak dośc długo biłam sie z myślami czy powinnam dzielić sie z kimś moimi snami &#8230; Jednak postanowiłam tutaj napisać bo być może ktoś pomorze mi zinterpretować moje sny.  A więc do rzeczy &#8230; Od pewnego czasu mam powtarzający się sen w którym główną role gra niemowle nie było by to przerarzające gdyby nie dzisiejszy sen &#8230; Znalazłam się w wielkim pokoju najprawde wielkim a po środku niego leżał niemowlak na białej kołdrze cały w swoich fekaliach ( od razu mówię że, nie zbyt wiele pamiętam bo starałąm się jak najszybciej obudzić) nagle pojawiła się tam moja mama (<a title="Zobacz znaczenie słowa: mama w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Mama,4464.html">sennik mama</a>) z którą nie mam kontaktu od jakiś 4 lat wraz ze swoim mężem moim ojczymem a na rękach miała drugiego niemowlaka a mój ojczym dwa ledwo narodzone szczeniaki jeszcze we krwi &#8230; Zaczełam płakać,że nie chcę tego dziecka i psa ( w rzeczywistości naprawdę nie chcę dziecka) nagle podniosłam tego niemowlaka z kołdry wystawiłam przez okno i puściłam &#8230; zabiłam go boże to było coś okropnego to samo zrobiłam z jednym ze szczaniaków &#8230; nagle sen przeniósł mnie do jakiegoś okropnego lasu w którym jezdziłam samochodem i tak mój sen się skończył &#8230; I właśnie takie sny mam od jakiegoś czacu las,psy i dzieci (<a title="Zobacz znaczenie słowa: dzieci w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Dzieci,4148.html">sennik dzieci</a>) czasami z chatką w tle w lesie. Czy ktoś jest w stanie mi pomuc?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/dziwny-sen-6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czarownica</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/czarownica-4/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/czarownica-4/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Dec 2010 08:44:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zirba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[ciele]]></category>
		<category><![CDATA[czarownica]]></category>
		<category><![CDATA[jezioro]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[oczy]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciele]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=3923</guid>
		<description><![CDATA[Zaczęłam się powoli rozglądać wokół siebie. Byłam w klatce. Wstałam, ale zachwiałam się i znów upadłam. Miałam rozczochrane włosy (sennik włosy). Brudną, długą suknię. Jechałam przez jakieś miasteczko. Ludzie, których mijałam zaczęło wykrzykiwać we moim kierunku różne obelgi i rzucać tym, co akurat mieli po ręką. Płożyłam się płasko na podłodze by uniknąć kamieni rzucanych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zaczęłam się powoli rozglądać wokół siebie. Byłam w klatce. Wstałam,  ale zachwiałam się i znów upadłam. Miałam rozczochrane włosy (<a title="Zobacz znaczenie słowa: włosy w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Wlosy,1054.html">sennik włosy</a>). Brudną,  długą suknię. Jechałam przez jakieś miasteczko. Ludzie, których mijałam  zaczęło wykrzykiwać we moim kierunku różne obelgi i rzucać tym, co  akurat mieli po ręką.</p>
<p>Płożyłam się płasko na podłodze by uniknąć kamieni rzucanych w mnie przez rozjuszony tłum.</p>
<p>Minęliśmy miasteczko.</p>
<p>Ostrożnie wstałam i przytrzymując się krat poszłam na przód mojej klatki.</p>
<p>Zerknęłam na stangreta.</p>
<p>Znałam go.</p>
<p>- Gdzie mnie wieziesz?- Spytałam się łamiącym głosem. chłopak (<a title="Zobacz znaczenie słowa: chłopak w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Chlopak,3814.html">sennik Chłopak</a>)  odwrócił się w moją stronę. Miał duże niemalże szmaragdowe oczy.  Widziałam w nich mieszankę strachu, współczucia i sympatii.</p>
<p>- Chciałbym Ci pomóc…. ( Jestem pewna, że powiedział do mnie po  imieniu, ale nie pamiętam go!) Ale nie, powienienem z Tobą rozmawiać.  Jesteś wyklęta.</p>
<p>- Jak to…- naglę obraz (<a title="Zobacz znaczenie słowa: obraz w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,obraz.html">sennik obraz</a>) zaczęły pojawiać się w moje głowię.</p>
<p>Widziałam szaleńczą ucieczkę przez las. Widziałam pochylonego nade mną mężczyznę ze złowrogim uśmiechem.</p>
<p>Usiadłam ciężko. Zaczęłam łkać. Byłam wyklęta. Zostałam oskarżona o czary!</p>
<p>- Nie płacz. – Usłyszałam cichy głos chłopaka.- Wiem, że jesteś niewinna.</p>
<p>- Pomóż mi…</p>
<p>- Nie mogę. Naprawdę nie mogę.</p>
<p>Nawet nie zauważyłam jak wjechaliśmy do lasu.</p>
<p>Już wiedziałam jak zginę.</p>
<p>Było zimno.</p>
<p>Zatrzymaliśmy się.</p>
<p>Chłopak otworzył klatkę i przypiął do moich nadgarstków łańcuch. Srebrny łańcuch.</p>
<p>Delikatnie pociągnął. Wstałam i zeszłam na miękkie podszycie leśne.  Byłam boso. Moje stopy pokrywały strupy. Nie czułam bólu. Nic nie  czułam.</p>
<p>Byliśmy nad jakimś jeziorem.</p>
<p>Zobaczyłam kilku mężczyzn. Księdza i dwóch ubranych na czarno.</p>
<p>Nagle przed oczami stanął mi obraz płaczącego dziecka.</p>
<p>Mojego dziecka.</p>
<p>Zaczęłam się szarpać. I krzyczeć. Dwóch mężczyzn podbiegło do mnie. Zaczęli mnie okładać kawałkiem drewna.</p>
<p>Nie mogłam mówić. Nie mogłam oddychać. Przestali mnie bić. Otworzyłam oczy. Chłopak stał i płakał.</p>
<p>Podnieśli mnie. Nie miałam siły iść. Pewnie miałam połamane nogi.</p>
<p>Myślałam tylko o moim maleńkim dziecku.</p>
<p>Poczułam, że przyczepiają mi coś ciężkiego do kostek.</p>
<p>Znów mnie unieśli. Wrzucili do łodzi.</p>
<p>Płynęliśmy.</p>
<p>Człowiek, który wiosłował drżał na całym ciele.</p>
<p>Bał się mnie.</p>
<p>Wszystko naglę zniknęło. Jezioro, płaczący najemna chłopak, przerażony wieśniak.</p>
<p>Stałam przywiązana do pala.</p>
<p>Tłum krzyczał.</p>
<p>Kat podpalił gałęzie, które były porozkładane wokół mnie.</p>
<p>Milczałam.</p>
<p>Spojrzałam przed siebie.</p>
<p>Mój wzrok napotkał wzrok chłopaka. Trzymał na rękach małe zawiniątko.</p>
<p>- Córeczko!</p>
<p>Jakby ktoś miał pomysł jak mam ten sen rozumieć bardzo prosze o kontakt.</p>
<p>Moe gg: 6022668</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/czarownica-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziwny, przerażający sen</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/dziwny-przerazajacy-sen/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/dziwny-przerazajacy-sen/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2009 15:58:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>eqa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[wisielec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=3130</guid>
		<description><![CDATA[Śniło mi się dziś, że miałam siostrę która rodziła dziecko (sennik dziecko). Kilka miesięcy później wzięłam to dziecko na spacer po lesie i nagle zobaczyłam jak mężczyzna skacze z małego taborecika pod drzewem a lina na jego szyi zaciska się&#8230;Powiesił się na moich oczach. Roztrzęsiona pobiegłam do domu. I nagle przypomniałam sobie, ze miałam umyć dziecko. To [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Śniło mi się dziś, że miałam siostrę która rodziła dziecko (<a title="Zobacz znaczenie słowa: dziecko w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,dziecko.html">sennik dziecko</a>). Kilka miesięcy później wzięłam to dziecko na spacer po lesie i nagle zobaczyłam jak mężczyzna skacze z małego taborecika pod drzewem a lina na jego szyi zaciska się&#8230;Powiesił się na moich oczach. Roztrzęsiona pobiegłam do domu. I nagle przypomniałam sobie, ze miałam umyć dziecko. To kilkumiesięczne niemowlę wsadziłam do wanny z wodą, i zaczęłam się przeglądać w lustrze. Poprawiać włosy (<a title="Zobacz znaczenie słowa: włosy w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Wlosy,1054.html">sennik włosy</a>) i takie tam. Gdy się odwróciłam dziecko pływało na powierzchni wody całe sine. Wyciągam je a ono było twarde i ciężkie&#8230; Co taki sen może oznaczać . . .</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/dziwny-przerazajacy-sen/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przestrzeń zamknięta</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/przestrzen-zamknieta/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/przestrzen-zamknieta/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 May 2009 11:10:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Haiku</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[bez]]></category>
		<category><![CDATA[bezradność]]></category>
		<category><![CDATA[bijatyka]]></category>
		<category><![CDATA[chłopiec]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[porwanie]]></category>
		<category><![CDATA[samotność]]></category>
		<category><![CDATA[wscieklosc]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2847</guid>
		<description><![CDATA[Ocknąłem się ciemnym lesie, po środku w miarę szerokiej ścieżki. Wstałem na nogi i rozejrzałem się. Pora dnia wskazywała na wieczór, późny jesienny albo zimowy bezśnieżny wieczór. Drzewa utraciły liście, przygnębiając nagimi gałęziami każdego chętnego spacerowicza w tej okolicy, ale w tamtej chwili byłem tam tylko ja. Sądząc po otwartej przestrzeni na końcu ścieżki, nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ocknąłem się ciemnym lesie, po środku w miarę szerokiej ścieżki. Wstałem na nogi i rozejrzałem się.<br />
Pora dnia wskazywała na wieczór, późny jesienny albo zimowy bezśnieżny wieczór. Drzewa utraciły liście, przygnębiając nagimi gałęziami każdego chętnego spacerowicza w tej okolicy, ale w tamtej chwili byłem tam tylko ja. Sądząc po otwartej przestrzeni na końcu ścieżki, nie byłem zbyt głęboko w lesie.<br />
Powolnym, obojętnym krokiem ruszyłem w stronę wyjścia. Towarzyszyły mi wyraźne, dobrze znane uczucia, samotności, uwięzienia, niemocy i tym podobnych. Szedłem nieustępliwie, ale w gruncie rzeczy było mi chyba wszystko jedno gdzie idę, po co i kto by chciał mnie szukać. Bezcelowość tej wędrówki była jakby kolejną desperacką próbą zrobienia czegoś ponad codzienną klatkę szarego życia, ale jednocześnie towarzyszyła mi irytująca świadomość niewiedzy o sposobie, możliwościach jakich mógłbym się podjąć ku wolności, jestem uwięziony.<br />
W pewnym momencie, suche gałęzie drzew rozświetlił purpurowy blask. To ciąg bezlistnej części lasu dobiegł końca, teraz po lewej jak i prawej ciągnęły się te same nagie drzewa, ale tym razem za kilkoma rzędami pni rozrastały się jaśniejące przyjemnym blaskiem fioletowe kwitnące bzy. Okolica wypełniła się magicznym aromatem, wręcz czymś mistycznym. Przez chwilę zrobiło mi się jakby lepiej, gdy moje zmysły zaczęły chłonąć te nowe wrażenia, ale mimo to zdecydowanym krokiem zbliżałem się do wyjścia z lasu.<br />
Las równą linią drzew graniczył z duża, porośniętą uschłą trawą, przestrzenią. Tak na prawdę, był to wyręb gdzie na usypanym podwyższeniu biegła linia kolejowa.<br />
Spojrzałem w niebo, na ponuro zgęstniałe chmury przyciemnione cieniem nadchodzącej nocy, zastanawiałem się. Czułem, że już tylko cienka granica dzieli mnie z jednej strony od głupiej rozpaczy, a z drugiej od katatonicznej bezwładności umysłu i ciała, nienawidziłem tego stanu i czułem się jednocześnie tak bezradny.<br />
Spojrzałem przed siebie, na kolejowy pagórek. Nieśpiesznie skierowałem się w stronę torów i zatrzymałem się tuż przed nimi. Mroczne myśli nadeszły wraz z lekkim podmuchem wiatru, pociąg nadjeżdżał.<br />
Kto by się właściwie przejął? A nawet jeśli, to jakie to ma właściwie znaczenie, w tym pustym ograniczonym świecie? Wartego równie tyle co iluzja, tak żałosna jak tragiczna pomyłka procesu stworzenia.<br />
Orły zamknięte w kurniku.</p>
<p>Patrzyłem wprost na nadjeżdżający szybko pociąg, trąbił ostrzegawczo, ale nic mnie to nie obchodziło.<br />
Zaczął padać śnieg, wiatr ucichł.<br />
Z ogromną prędkością, ciężka maszyna popędziła torami muskając mnie gwałtownym podmuchem. Utrzymałem równowagę stojąc w bezpiecznej odległości i spokojnie odprowadziłem mijający mnie pociąg.<br />
Gdy było już po wszystkim, sięgnąłem do kieszeni i wyjąłem z niej pogięte zdjęcie. Musiałem je osłonić dłonią przed płatkami śniegu by dokładnie dostrzec rysy chłopca na fotografii. Obudziły się we mnie na powrót głębokie uczucia niemej wściekłości, zacząłem oddychać szybciej, a moje mięśnie zdały się napiąć jak kamień.<br />
Chłopiec na zdjęciu zaginął jakiś czas temu. Cierpiał, bardzo cierpiał z rąk złych ludzi, którzy go porwali. Maltretowali go.<br />
Odnalezienie go, było moim zadaniem.</p>
<p>Idąc wzdłuż torów dotarłem na dworzec. Wszedłem, prawie wbiegłem, do budynku. Schodami dostałem się na wyższą kondygnacje. Jakiś pracownik zawołał do mnie, grożąc że nie wolno tu wchodzić, ale tylko go potrąciłem i korytarzem doszedłem do drzwi (<a title="Zobacz znaczenie słowa: drzwi w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,drzwi.html">sennik drzwi</a>) jednego z zamkniętych pomieszczeń. Gwałtownie otworzyłem drzwi. Po środku małego pokoju stało biurko, a za nim siedział mężczyzna, nie zdziwił się na mój widok, patrząc na mnie jakby z pogardą. W sile swojej złości nie zatrzymałem się nawet na moment. Podszedłem do mężczyzny i bez słowa wstępu dałem mu pięścią w pysk. Przewrócił się na ziemię, a ja zacząłem go okładać kopniakami w brzuch. Złapałem go za gardło, podniosłem i boleśnie uderzyłem nim plecami o ścianę, nie zwalniając chwytu. Wyjąłem broń, przyłożyłem lufę pistoletu do jego zakrwawionej mordy. Śmiał się, śmiał się coraz głośniej, a ja w odpowiedzi krzyczałem.<br />
Gdzie jest chłopiec!? Gdzie on jest!? Mów!<br />
Nie szczędząc przy tym na nim swego najgorszego repertuaru wulgarnych przekleństw.<br />
Ale on tylko śmiał mi się bezczelnie w twarz (<a title="Zobacz znaczenie słowa: twarz w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Twarz,5115.html">sennik twarz</a>), odpowiadając że nigdy go nie znajdę, nigdy.<br />
Znów zatliła się we mnie iskra bezradności.<br />
Miałem ochotę zatłuc go na śmierć.</p>
<p>Sen się skończył.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/przestrzen-zamknieta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dawno zapomniane uczucia</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/dawno-zapomniane-uczucia/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/dawno-zapomniane-uczucia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 May 2009 17:23:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Emaleth_</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[chłopak]]></category>
		<category><![CDATA[dzień]]></category>
		<category><![CDATA[dziewczyna]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[namiot]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[oceny]]></category>
		<category><![CDATA[ognisko]]></category>
		<category><![CDATA[radość]]></category>
		<category><![CDATA[trawa]]></category>
		<category><![CDATA[wielka brama]]></category>
		<category><![CDATA[zazdrość]]></category>
		<category><![CDATA[zielony]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2825</guid>
		<description><![CDATA[piękny dzień (sennik dzień). jestem gdzieś głęboko w lesie. słońce przebija przez gałęzie liściastych drzew. stoję i rozglądam się dookoła. nagle zza moich pleców wychodzi Radek. uśmiecha się do mnie. rozmawiamy, żartujemy sobie. obok stoi rozbity namiot. znalazłam się tam przez przypadek. Radek był punktowym na jakiejś imprezie harcerskiej. ja tym razem im nie pomagałam. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>piękny dzień (<a title="Zobacz znaczenie słowa: dzień w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Dzien,2113.html">sennik dzień</a>). jestem gdzieś głęboko w lesie. słońce przebija przez gałęzie liściastych drzew. stoję i rozglądam się dookoła. nagle zza moich pleców wychodzi Radek. uśmiecha się do mnie. rozmawiamy, żartujemy sobie. obok stoi rozbity namiot. znalazłam się tam przez przypadek. Radek był punktowym na jakiejś imprezie harcerskiej. ja tym razem im nie pomagałam. staliśmy tak jakiś czas. w końcu pojawił się pierwszy patrol. chwilę później następny. za każdym razem Radek wracał do mnie i dalej rozmawiał wesoło. wtedy przyszedł kolejny patrol. była w nim jakaś dziewczyna. nie znałam jej osobiście. wiedziałam tylko, że to koleżanka Radka. jak widziała, że rozmawiamy, żartujemy, śmiejemy się, spojrzała na mnie wzrokiem mordercy. Radek odszedł ode mnie, żeby dać zadanie patrolowi. jak tylko przekazał im potrzebne wytyczne, spojrzał na mnie i uśmiechnął się. ta dziewczyna widziała to i od razu ze złością w oczach spojrzała na mnie. gdy do mnie wrócił ona nie mogła skupić się na zadaniu, bo ciągle na nas patrzyła. pewnie podeszłaby, gdyby nie fakt, że musieli iść do kolejnego punktu.</p>
<p>zbliżał się zmrok. trzeba było iść spać. obok paliło się ognisko. leżeliśmy w namiocie,  zwróceni do siebie twarzami. patrzyliśmy sobie w oczy. uśmiechaliśmy się do siebie&#8230;poczułam, że znów coś się rodzi między nami. czułam się wspaniale. zaczął wiać wiatr. wtedy zauważyłam, że namiot nie jest przymocowany. góra była normalnie, jakby zawieszona na jakimś sznurku, ale dół unosił się z każdym powiewem. Radek wyszedł, żeby naprawić usterki. leżałam tak myśląc o nim. byłam szczęśliwa. dawno (nawet na jawie) nie czułam czegoś takiego. Radek wrócił do namiotu. położył się obok mnie bliżej niż ostatnio. czułam jego ciepło na mym ciele. tuż przy swoich miałam jego oczy. uśmiechnął się do mnie czule&#8230;<br />
obudziłam się&#8230;ale to nie koniec. po chwili zasnęłam znowu.</p>
<p>tym razem byłam na jakiejś polanie. był dzień. dookoła nie było nic prócz soczysto zielonej trawy. mijałam jakichś ludzi. jacyś chłopcy grali w piłkę nożną. w międzyczasie coś się działo, ale nie pamiętam co dokładnie. wiem, że spotkałam jakichś znajomych, chwilę z nimi rozmawiałam (coś o ocenach z kolokwiów) i szłam dalej. nagle doszłam do ogromnej drewnianej bramy. była wielkości dwupiętrowego bloku. drzwi (<a title="Zobacz znaczenie słowa: drzwi w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,drzwi.html">sennik drzwi</a>) były otwarte. zauważyłam, że przechodzą przez nie. ja zamiast też tak zrobić, weszłam na górę i na wpół przechylona przez furtkę krzyknęłam do nich. powiedziałam z radością, że zaliczyłam kolokwia, i że będę zwolniona z egzaminów. pamiętam, że koleżanka była jakby trochę zazdrosna o moje oceny. mówiłam coś o ocenie z prawa, ona, że pytała o filozofię. odpowiedziałam, że to też mam zaliczone. zeskoczyłam na dól. wtedy obok zauważyłam uśmiechającego się do mnie chłopaka. powiedział do mnie &#8222;cześć Marta. co słychać?&#8221;. kojarzyłam go skądś, ale nie mogłam dojść skąd. nie pamiętałam jego imienia. byłam trochę zmieszana, bo z początku nie skojarzyłam kim jest.  zaczął mnie o coś pytać (już nie pamiętam o co). ja coś mu odpowiedziałam. odeszliśmy od bramy. szedł ze mną, choć nie do końca tego chciałam.<br />
obudziłam się&#8230;tym razem na dobre ;P</p>
<p>ciekawy sen&#8230;szczególnie jego pierwsza część <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  ciekawe co znaczy ta dziwna wielka brama&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/dawno-zapomniane-uczucia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

