<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sny, opowiadania, marzenia senne... &#187; koleżanka</title>
	<atom:link href="http://www.senniki24h.pl/tag/kolezanka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.senniki24h.pl</link>
	<description>Tylko we śnie każdy jest tym, kim jest.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 17:06:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Złota drabina</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/zlota-drabina/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/zlota-drabina/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 21:13:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tysiabis</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[ciastka]]></category>
		<category><![CDATA[drabina]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=3305</guid>
		<description><![CDATA[Stoje przed dużym budynkiem. Obok stoi kobieta (sennik kobieta) z ciastkami i ja kupuje od niej te ciastka. potem ustawiam się w kolejce do lekarza. Wszystko dzieje się przed tym budynkiem. Podchodzi do mnie koleżanka i zaprasza to tego budynku. Wchodzę, a tam drabiny złote, które prowadzą na drugie piętro, na ściany&#8230;. tak jakby podłogi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Stoje przed dużym budynkiem. Obok stoi kobieta (<a title="Zobacz znaczenie słowa: kobieta w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Kobieta,3800.html">sennik kobieta</a>) z ciastkami i ja kupuje od niej te ciastka. potem ustawiam się w kolejce do lekarza. Wszystko dzieje się przed tym budynkiem. Podchodzi do mnie koleżanka i zaprasza to tego budynku. Wchodzę, a tam drabiny złote, które prowadzą na drugie piętro, na ściany&#8230;. tak jakby podłogi nie było i trzeba byłoby chodzić po tych giętkich złotych drabinkach &#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/zlota-drabina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niekrakowskie Przedmieście</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/niekrakowskie-przedmiescie/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/niekrakowskie-przedmiescie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Apr 2009 09:35:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Haiku</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[Bush]]></category>
		<category><![CDATA[hotel]]></category>
		<category><![CDATA[kamienice]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanka]]></category>
		<category><![CDATA[koncentrat pomidorowy]]></category>
		<category><![CDATA[Obama]]></category>
		<category><![CDATA[plac]]></category>
		<category><![CDATA[robotnicy]]></category>
		<category><![CDATA[siostra]]></category>
		<category><![CDATA[sklep]]></category>
		<category><![CDATA[Suresh]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2551</guid>
		<description><![CDATA[Miejsce snu uderzająco podobne do Krakowskiego Przedmieścia w Lublinie, choć może nie aż tak uderzająco, w każdym razie dość podobnie. Pełno ludzi, ciepłe słonko na początku naszej wiosny wyciągnęło z domów wielu spacerowiczów. Szedłem przed siebie w celu bliżej nierozpoznanym. Nagle musiałem zejść na bok, kiedy za moimi plecami pojawił się maszerujący do przodu oddział [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miejsce snu uderzająco podobne do Krakowskiego Przedmieścia w Lublinie, choć może nie aż tak uderzająco, w każdym razie dość podobnie.<br />
Pełno ludzi, ciepłe słonko na początku naszej wiosny wyciągnęło z domów wielu spacerowiczów.<br />
Szedłem przed siebie w celu bliżej nierozpoznanym. Nagle musiałem zejść na bok, kiedy za moimi plecami pojawił się maszerujący do przodu oddział robotników ubranych na zielono. Prowadził ich wielki zielony walec, a nawet dwa, za nimi zaś robotnicy dźwigali dziwne machiny, a ci ostatni jakieś ogromne metalowe butle pod ciśnieniem. Wyglądało to tak nierealnie, tak samo jakby nasz rząd wysłał pochód pracowników by z pomocą ich rąk odbudować czy zbudować piękne i szerokie autostrady&#8230; taaaa.<br />
Gdy mnie już wyprzedzili w duszę zakuła mnie maleńka zazdrość. Spójrzcie tylko na tych mężczyzn. Dźwigają te wielkie butle jakby to były pluszaki wypchane trocinami, ich plecy rozciągają się jak głowica rzymskiej kolumny, silni i niestrudzeni, potężni. Jakże dużo mi do nich brakuje..<br />
i to było tyle nostalgii.<br />
Nie zgadniecie co w owych butlach było. Okazało się, że ci wielcy tragarze łazili po całym mieście uzupełniając butlami publiczne poidła popularnego napoju gazowanego Pepsi, które rozstawione były co kilkaset metrów na całej ciągłości tej ulicy, przeznaczone do użytku dla każdego chcącego zaspokoić swe pragnienie. Sam zresztą za chwile z czegoś takiego skorzystałem.. ymmmm, pepsi pierwsza klasa! xD<br />
Zdążając dalej przed siebie, po długich minutach doszedłem do niczym specjalnym się niewyróżniającej kamienicy. Wszedłem do środka, następnie schodami na piętro i znalazłem się w pomieszczeniu będącym chyba kuchnią i zapleczem w jednym. Koleżanka stała za ladą o wielkim blacie i kroiła jakieś świeże owoce na plasterki. Znam dziewczynę z prawdziwego świata, razem przez dwa lata uczęszczaliśmy na te same zajęcia, choć nie łączyło nas nic prócz podstaw serdecznego koleżeństwa. Przyniosłem jej coś o co mnie prosiła, kolejny pakunek warzyw, owoców i przypraw. Zapytałem się czy potrzebuje czegoś jeszcze, odparła że przydałby się koncentrat pomidorowy. Okej.<br />
Udałem się ulicą w drogę powrotną, szukając jakiegokolwiek sklepu spożywczego. Po chwili znalazłem pierwszy, wypchany po brzegi mięsem bez szans no cokolwiek innego, wegetarianin umarł by tu z głodu i rozpaczy. Wycofałem się ze sklepu i udałem się w dalsze poszukiwania. Jak na okolice o znacznym poziomie turystycznym, coś trudno było odszukać przyzwoity sklep. Nic to mnie jednak nie zraziło, następny sklep odnalazłem równie szybko jak pierwszy.<br />
Tym razem wyglądało bardziej &#8222;spożywczo&#8221;, zarówno dla mięsojada jak i trawojada. Dziwny był tylko fakt, że pod jedną ze ścian niewielkiego sklepu stało akwarium z rybkami&#8230; konkretnie moje akwarium z moimi rybkami, które faktycznie w prawdziwym świecie posiadam, ale jakoś nie wzbudziło to we mnie większych emocji.<br />
Za kasą pracowała starsza pani, przy kasie zrzędził jakiś mężczyzna, a ja stałem za nim. Za chwile do kolejki dołączył jeszcze jakiś mały chłopak (<a title="Zobacz znaczenie słowa: chłopak w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Chlopak,3814.html">sennik chłopak</a>). Facet i kasjerka nawijali bez końca o jakimś gazie i gazu dostawach, ignorując przy tym zupełnie mnie i dzieciaka czekających na swoją okazje do zakupów. Traciłem cierpliwość, i właściwie straciłem już ją całą kiedy wkurzony uderzyłem otwartą dłonią w ladę.<br />
- Jest koncentrat pomidorowy?!<br />
Zszokowana staruszka zdębiała, mężczyzna zrobił taką minę jakby wieśniak obrzucił błotem szlachcica. Sprzedawczyni coś tam poszperała na pułkach i podał mi koncentrat.<br />
- To już ostatni &#8211; oznajmiła, a wtedy chłopiec za mną podskoczył zdenerwowany.<br />
- Jak to ostatni!!? &#8211; zaprotestował<br />
Ja tymczasem schowałem koncentrat do kieszeni uprzednio za niego płacąc i odwróciłem się w stronę wyjścia. Chłopak patrzył na mnie w szoku, nie podobało mu się że kupiłem ostatni koncentrat w sklepie, który i on najwidoczniej kupić planował. Sorka mały <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /><br />
W drodze do drzwi (<a title="Zobacz znaczenie słowa: drzwi w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,drzwi.html">sennik drzwi</a>) podszedłem jeszcze do akwarium i nakarmiłem, jakby nie patrzeć, swoje własne rybki <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  i wyszedłem.<br />
Udałem się z powrotem do koleżanki siekającej owoce, udało mi się jeszcze kupić ogórek i kabanosa, którymi ochoczo się teraz pożywiałem w drodze <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> .<br />
Nie dotarłem do koleżanki. Zamiast tego, znalazłem się na jakimś bardzo dużym i bardzo ładnym kamienistym placu, szczelnie otoczonym zabytkowymi kamienicami. Co ciekawe, ktoś po obwodzie placu rozwinął czerwony dywan. Między kęsami pomyślałem że to nawet dziwne ;D. Podszedłem do bardzo dużego budynku z kolumnami wysokimi na tyle by podeprzeć wysuniętą względem parteru którąś tam z kolei kondygnację&#8230; normalnie łaaaaał, taki Grand Hotel.<br />
Wszedłem do środka i znalazłem się w przestronnym holu. Powitała mnie młoda i miła recepcjonistka. Okazało się że faktycznie znalazłem się wewnątrz hotelu z niejedną gwiazdką na koncie&#8230; cóż więc mogłem zrobić.. wynająłem pokój <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> .<br />
kobieta (<a title="Zobacz znaczenie słowa: kobieta w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Kobieta,3800.html">sennik Kobieta</a>) podała mi klucz i udałem się schodami do własnego apartamentu.<br />
Wystrój nie był zbyt wyszukany, ale było gdzie spać.<br />
Wyjrzałem przez okno by obejrzeć plac z góry. Bardzo ładny, ale nie to nagle przykuło moją uwagę.<br />
Gdy spojrzałem w dół na tłum turystów, dostrzegłem spacerującą po czerwonym dywanie moją najmłodszą siostrę. Miała na sobie długą i jedwabną suknie i szeroki kapelusz (<a title="Zobacz znaczenie słowa: kapelusz w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Kapelusz,1686.html">sennik kapelusz</a>), ale nie to było istotne, tylko to z kim ona spacerowała. A był to starszy mężczyzna w garniturze&#8230; sam w osobie własnej eks prezydent USA, Pan Bush <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> .<br />
Co ten wstręciuch robił w Polsce? I dlaczego spacerował z moją siostrą?! Nie wiem, ale widać było że obydwoje się świetnie bawią <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> . Bush z całą swą sympatią pokazywał mojej siostrze różne wyszukane przez swój wskazujący palec elementy architektury, opowiadając jej ciągle o czymś to nowym, a ta z uśmiechem słuchała.<br />
Zacząłem do nich machać, ale za kija mnie nie dostrzegli, choć kilka razy jakby w moją stronę spojrzeli.<br />
Zszedłem na dół, znalazłem się w holu, ale instynkt nagle rozkazał mi schować się w niewidocznym kącie. Do hotelu przybyli dwaj ciemnoskórzy mężczyźni w garniturach&#8230; cóż&#8230;. jednym z nich był Dr Suresh z popularnego serialu Herosi, a drugi człowiek to.. Pan Obama! <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> .<br />
Szukali mnie!<br />
Ale dlaczego? Nie mam pojęcia.<br />
Przejrzeli nawet listę gości, ale okazało się sprytnie zakamuflowałem na liście swe przybycie, zmieniając nazwisko, ale chyba rozpoznali mnie po piśmie. Uciekłem więc z powrotem na górę.<br />
Zamierzałem ukryć się w jednym z pokoi hotelu, ale nim dopadłem jakichkolwiek drzwi zacząłem się powoli budzić ze snu. Odzyskałem kawałek świadomości, ale czułem że długo to nie potrwa i zaraz otworzę oczy, nie mając więc lepszego pomysłu na zabawę zdążyłem jeszcze zbiec z powrotem na dół i pomachać zaskoczonemu Obamie na do widzenia <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> , no i się obudziłem <img src='http://www.senniki24h.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> .</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/niekrakowskie-przedmiescie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wypadek samochodowy</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/wypadek-samochodowy-2/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/wypadek-samochodowy-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Mar 2009 08:44:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>martuchapl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[fiat 126p]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanka]]></category>
		<category><![CDATA[wypadek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2449</guid>
		<description><![CDATA[Jechałam z 3 koleżankami na przejażdżkę samochodem(fiat126p). W pewnym momencie koleżanka straciła panowanie nad kierownica. Uderzyliśmy w górkę, miałyśmy dachowanie i wpadłyśmy do brudnego jeziora. Mi i mojej koleżance która prowadziła udało się nam wysiąść z auta, lecz niestety 2 pozostałe zginęły (jedna była w ciąży). Pojawiła się śmierć w masce i zaczęła spisywać protokół [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jechałam z 3 koleżankami na przejażdżkę samochodem(fiat126p). W pewnym momencie koleżanka straciła panowanie nad kierownica. Uderzyliśmy w górkę, miałyśmy dachowanie i wpadłyśmy do brudnego jeziora. Mi i mojej koleżance która prowadziła udało się nam wysiąść z auta, lecz niestety 2 pozostałe zginęły (jedna była w ciąży). Pojawiła się śmierć w masce i zaczęła spisywać protokół (jak to się stało i w ogóle). Oczywiście nikt o naszym wypadku nie dowiedział się przez 2 miesiące. Po czym na jakimś zjeździe znajomych była matka koleżanki (w ciąży). Oczywiście wiedziała ze jej córka nie żyje, ale nie wiedziała ze ja tez tam wtedy byłam.Zaczęłam płakać, mówiąc że ja tak dłużej nie mogę, że muszę to powiedzieć&#8230; (no i opowiedziałam jej cala historie,z tym ze to nie moja wina tylko koleżanki bo ona o i prowadziła). Zaczęłyśmy się tulić i płakać i powiedziała ze nigdy ni wybaczy tej która prowadziła&#8230;..koszmarny sen:(</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/wypadek-samochodowy-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dwie senne sceny</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/dwie-sceny/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/dwie-sceny/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2009 12:06:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anetka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[ciała]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanka]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[lewitacja]]></category>
		<category><![CDATA[lewitowanie]]></category>
		<category><![CDATA[marsz]]></category>
		<category><![CDATA[pianino]]></category>
		<category><![CDATA[skrzypce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2315</guid>
		<description><![CDATA[Sny nigdy nie są ciągiem wydarzeń, które się doskonale pamięta i można je napisać jak opowiadanie. Raczej są to pewne sceny nie zawsze łączące się tematycznie ze sobą. Ostatnio śniła mi się śmierć. To ja umierałam&#8230; Było to dziwne. &#8222;Wracając ze szkoły tą drogą co zawsze, nagle położyłam się na trawie i czułam, że umieram. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sny nigdy nie są ciągiem wydarzeń, które się doskonale pamięta i można je napisać jak opowiadanie. Raczej są to pewne sceny nie zawsze łączące się tematycznie ze sobą.</p>
<p>Ostatnio śniła mi się śmierć. To ja umierałam&#8230; Było to dziwne.</p>
<p>&#8222;Wracając ze szkoły tą drogą co zawsze, nagle położyłam się na trawie i czułam, że umieram. Słońce świeciło i była dosyć ładna pogoda. Nie czułam bólu po prostu wiedziałam co mnie czeka. Była przy mnie moja najlepsza koleżanka, bo razem szłyśmy i została ze mną. Mówiłam jej o testamencie- moje oszczędności chciałam oddać na dzieci (<a title="Zobacz znaczenie słowa: dzieci w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Dzieci,4148.html">sennik dzieci</a>) do domu dziecka, wszystkie rzeczy, kosmetyki przepisałam na rodzeństwo cioteczne, a mój pokój oddałam młodszemu bratu. Na koniec powiedziałam koleżance, że jest moją najlepszą przyjaciółką. I zamknęłam oczy.&#8221;</p>
<p>Następna scena miała miejsce w kościele.</p>
<p>&#8222;Widziałam wszystko z góry, jakbym zawisła w powietrzu. Unosiłam się w powietrzu jako dusza. Widziałam ludzi na czarno ubranych, siedzących w ławkach. Przeczuwała, że jest to mój pogrzeb, lecz nie dostrzegłam swojego ciała. Działo się to w dobrze mi znanym kościele pw. Św. Wojciecha. Na moją cześć orkiestra zagrała jakąś piosenkę na instrumentach, lecz nie był to typowy marsz. Byli to koledzy z pracy, gdyż wcześniej pracowałam w operze jako muzyk.&#8221;</p>
<p>Ostatnia akcja dzieje się w moim mieszkaniu, ale było to miejsce w którym tak na prawdę nie mieszkam.</p>
<p>&#8222;Widziałam swoje mieszkanie. Było posprzątane. Zwracałam uwagę na swoje instrumenty &#8211; pianino, gitarę, skrzypce, bongos. Ale widziałam wszystko tak jak bym była duchem. Był tam specjalny akustyczny pokój, abym podczas gry nie przeszkadzała sąsiadom&#8221;</p>
<p>To wszystko co pamiętam z mojego snu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/dwie-sceny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój ostatni sen</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/moj-ostatni-sen/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/moj-ostatni-sen/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Nov 2008 12:31:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>jagodka1</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[budynek]]></category>
		<category><![CDATA[koleżanka]]></category>
		<category><![CDATA[nogi]]></category>
		<category><![CDATA[szpital]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=553</guid>
		<description><![CDATA[Generalnie codziennie mi się coś śni, ale ostatnio&#8230;. Śniło mi się, że wiem, że miałam wypadek samochodowy. Widziałam swoje krwawiące nogi, miałam bardzo opuchnięte łydki i kolana. Musiałam jechać samochodem i szukać szpitala. Po drodze w obcym mieście (rzecz teoretycznie działa się w Warszawie, a ja jestem z Trójmiasta) jak chciałam pytać o drogę do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Generalnie codziennie mi się coś śni, ale ostatnio&#8230;.</p>
<p>Śniło mi się, że wiem, że miałam wypadek samochodowy. Widziałam swoje krwawiące nogi, miałam bardzo opuchnięte łydki i kolana. Musiałam jechać samochodem i szukać szpitala. Po drodze w obcym mieście (rzecz teoretycznie działa się w Warszawie, a ja jestem z Trójmiasta) jak chciałam pytać o drogę do szpitala, to zatrzymałam się przy kiosku i wysiadłam z samochodu (widzę cały czas moje krwawiące nogi) a w kiosku obsługuje moja koleżanka z podstawówki razem ze swoją mamą i siostrą. Wszystkie pytają co mi się stało, ale nie wiedzą gdzie jest szpital. Jadę dalej samochodem i widzę wielki budynek (<a title="Zobacz znaczenie słowa: budynek w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/budynek,1373.html">sennik budynek</a>), który wydaje mi się szpitalem. Czuję cały czas, że ciężko mi się prowadzi, bo mi krwawią nogi. Zatrzymuję się pod ty budynkiem, nie mogę znaleźć miejsca do parkowania, ale w końcu coś znajduję. Idę do środka, ale okazuje się że to budynek mieszkalny, gdzie w pierwszym mieszkaniu, w którym proszę o pomoc mieszka moja koleżanka z pracy, która udziela mi pomocy i odwozi mnie do szpitala.</p>
<p>Czytałam sporo o znaczeniach pojedynczych elementów, bo to sen był wydaje mi się pełen pojedynczych znaków.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/moj-ostatni-sen/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

