<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sny, opowiadania, marzenia senne... &#187; deszcz</title>
	<atom:link href="http://www.senniki24h.pl/tag/deszcz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.senniki24h.pl</link>
	<description>Tylko we śnie każdy jest tym, kim jest.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 17:06:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Woda</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/woda/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/woda/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 May 2010 16:23:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mikolajka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[deszcz]]></category>
		<category><![CDATA[morze]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=3585</guid>
		<description><![CDATA[A było to tak. Jechałam autem ze znajomym facetem. Padał deszcz i było ciepło. W aucie przez cały para pokrywała wszystkie szyby łącznie z przednią. Kierowcy to nie przeszkadzało. Dopiero jak dojechaliśmy na miejsce przetarł trochę szybę. Zatrzymał się i wysiadł, i poszedł do budynku. Przejechałam sama autem ( to była ciężarówka) jeszcze kawałek i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A było to tak. Jechałam autem ze znajomym facetem. Padał deszcz i było ciepło. W aucie przez cały para pokrywała wszystkie szyby łącznie z przednią. Kierowcy to nie przeszkadzało. Dopiero jak dojechaliśmy na miejsce przetarł trochę szybę. Zatrzymał się i wysiadł, i poszedł do budynku. Przejechałam sama autem ( to była ciężarówka) jeszcze kawałek i też wysiadłam. Okazało się, że znajduję się na jakimś pomoście, wyspie. Dookoła wszędzie woda. Czekałam na powrót znajomego. Czekałam, czekałam i czekałam. W końcu postanowiłam się przejeść i obejrzeć okolicę. Szłam długim pomostem, który częściowo zalewała woda. Ludzie mieli taką rozrywkę, ze wypożyczali sprzęt do oddychania pod wodą i spacerowali po dnie. Zbliżał się wieczór. Woda coraz częściej zalewała pomost. Była czysta i przeźroczysta, spokojna, ale wpływała na pomost podtapiając go. Szłam pomostem i zastanawiałam się jak dostać się na brzeg. Obejrzałam się na miejsce gdzie została ciężarówka, która teraz była tylko zabawką stojąca na półce przed jakimś domkiem. Facet, który obsługiwał pomost powiedział, że go zwija. Pojawił się mój mąż. Teraz razem zastanawialiśmy się jak się wydostać z tego pomostu. Został już tylko malutki kawałek, nie pomost lecz maleńka kładka. Złapałam mojego męża pod rękę i usiłowaliśmy przejeść na brzeg. Nagle pojawił się holownik i razem z kładką zaczął nas ciągnąć do brzegu.</p>
<p>Co to może znaczyć? W sumie najważniejsza w tym śnie była woda, coś jakby morze, spokojne, czyste lecz nieustępliwe w zabieraniu drewnianej drogi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/woda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aleksandra</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/aleksandra/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/aleksandra/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Mar 2009 13:25:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Haiku</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[deszcz]]></category>
		<category><![CDATA[dziewczyna]]></category>
		<category><![CDATA[latanie]]></category>
		<category><![CDATA[śledzenie]]></category>
		<category><![CDATA[narkotyki]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[podstęp]]></category>
		<category><![CDATA[pościg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=2489</guid>
		<description><![CDATA[Noc, jak zwykle dla podbudowy klimatu. Nieznane mi miejsce, miasto, budynek (sennik budynek), pokoje, ludzie, aczkolwiek we śnie było to mi wszystko ok. Nie byłem sobą, przynajmniej nie z wyglądu. Nie byłem też sobą poprzez to czym się zajmowałem. Miejsce wyglądało na zaniedbane wielopokojowe mieszkanie, przyciemnione żółtawe światło z sufitu oświetlało stoły pełne koki, sypiącej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Noc, jak zwykle dla podbudowy klimatu. Nieznane mi miejsce, miasto, budynek (<a title="Zobacz znaczenie słowa: budynek w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/budynek,1373.html">sennik budynek</a>), pokoje, ludzie, aczkolwiek we śnie było to mi wszystko ok. Nie byłem sobą, przynajmniej nie z wyglądu. Nie byłem też sobą poprzez to czym się zajmowałem.<br />
Miejsce wyglądało na zaniedbane wielopokojowe mieszkanie, przyciemnione żółtawe światło z sufitu oświetlało stoły pełne koki, sypiącej się w saszetkach na samą podłogę. Przy stolikach kilka szemranych typów cierpliwie i obojętnie zliczało przychody ze swoich nielegalnych interesów. Z kąta do kąta przemieszczali się jeszcze inni lokatorzy, w tym skąpo ubrane ladacznice.<br />
Rozłożyłem się na obrotowym krześle, zwyczajowo za własnym biurkiem, które teraz spełniało funkcje podparcia dla moich obutych stóp. W popielniczce na blacie dymiło się małe cygaro, nadając miejscu lekkiej mgiełki ukojenia dla rozbieganych myśli. Czułem się spokojnie i bezpiecznie, widok pracujących rąk gangsterów przy zliczaniu pogniecionych banknotów wręcz mnie relaksował.<br />
Niestety, jak zwykle tylko do czasu.<br />
Ktoś przemknął po korytarzu.<br />
Natychmiast zdjąłem nogi z biurka i skoncentrowałem się.<br />
Nie znałem faceta, właściwie nawet nie widziałem jego twarzy w ciemnym holu, ale i tak wiedziałem kim ów człowiek jest. Wystarczy że powiem, że nikim dobrym.<br />
Nie był wrogiem, nie dla wszystkich. Gdy wszedł do mieszkania, nikt za specjalnie nie zareagował, nie licząc kilku szerszych uśmiechów młodych kobiet. Mimo to był podejrzany, był z rodzaju tych, których ma się na oku.<br />
Czego tu szukał? Pracy? Okazji? Zapomnienia?<br />
Skąd że by znowu. Pracę to on już miał, na cholera wie czyje zlecenie. Zapchlony najemnik spośród śmierdzącej mieszaniny jemu podobnych.<br />
Szukał dziewczyny, konkretnej dziewczyny.<br />
Aleksandry.<br />
A ja wiedziałem gdzie ona jest.<br />
Liczył że go do niej doprowadzę.<br />
Bardzo dobrze, trochę się dziś poganiamy.</p>
<p>Udając nieświadom całego podstępu, skusiłem go we własny podstęp. Wyszedłem z mieszkania na ulicę i skierowałem się w stronę bardziej ruchliwych części miasta. Padał deszcz.<br />
Rybka złapała haczyk. Gość opuścił mieszkanie i ruszył w ślad za mną.<br />
Szybko doszedłem do ruchliwego skrzyżowania z przystankiem dla miejskiej komunikacji. Pomyślałem, że zabiorę go na przejażdżkę poza miasto i tam zaskoczę, jednak autobus pełen ludzi z numerem 15 właśnie opuścił przystanek. Cóż, kontynuowałem więc pieszą wędrówkę.<br />
Po kilku chwilach, przejściach dla pieszych i setek kropel deszczu wsiąkniętych w moje ubranie, doszedłem do spokojniejszej alei w mieście. Zauważyłem zamknięty kiosk, skoczyłem więc za niego. Potem szybko wymknąłem się między bloki osiedla, starając się unikać oświetlonych nocnymi lampami miejsc.<br />
Wyszedłem na ulicę z takiej strony, że miałem teraz idealny widok z ukrycia na zamknięty kiosk, przy którym stał już mój prześladowca, nie wiedząc za bardzo w którą stronę ma iść.<br />
Właściwie miałem już odejść i wrócić do siebie, zostawiając wymanewrowanego w pole człowieka samemu sobie.<br />
Ale noc była tak młoda, a deszcz nadawał jej tylko jeszcze więcej świeżości, że postanowiłem się z nim jeszcze podroczyć.<br />
Jak gdyby nigdy nic, wyszedłem z cienia na chodnik, będąc odwróconym plecami do tamtego mężczyzny. Zauważył mnie bez trudu i spokojnie podjął trop.<br />
W pewnym momencie chodnik biegł wzdłuż szerokich łąk z niską zieloną trawą. W oddali majaczył już świt, a na jego tle znajomy pagórek. Właściwie wszystko tu było bardzo mi znajome, miejsce było żywcem wyrwane z prawdziwego świata, z lat mojego dzieci (<a title="Zobacz znaczenie słowa: dzieci w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Dzieci,4148.html">sennik dzieci</a>)ństwa.<br />
Nagle ruszyłem z buta skręciwszy w biegu na łąki.<br />
Tamten zareagował trochę za wolno, wskutek czego bardzo szybko niknąłem w oczach, zaczął biec.<br />
Ganialiśmy się jak dzieci po zielonej trawie, miałem niezłą frajdę. Trochę się jednak zawiodłem, tamten okazał się lepiej biegać niż ja i z każdą chwilą byłem coraz bardziej w polu rażenia jego broni. Chyba się zdenerwował.<br />
W ten sposób lada chwila mnie dopadnie, czas więc wykręcić mu kolejny numer.<br />
Rozpędziłem się tak mocno ile tylko sił w nogach mi jeszcze starczyło i skoczyłem w górę.<br />
Poszybowałem pod same chmury, wysoko nad bloki pode mną. Mogłem wyciągnąć dłoń (<a title="Zobacz znaczenie słowa: dłoń w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Dlonie,4074.html">sennik dłoń</a>) nad siebie i przejechać nią po szarym sklepieniu nieba. Trochę niezgrabny mój lot był, co chwila opadałem na ziemie, by znów nabrać rozpędu i skoczyć wysoko w powietrze, ale w sumie nie stanowiło to większego problemu.<br />
Ścigający mnie facet został gdzieś w dalekich krainach za mną, mogłem o nim zapomnieć.<br />
Skierowałem ciało (<a title="Zobacz znaczenie słowa: ciało w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Cialo,192.html">sennik ciało</a>) na zachód i wkrótce opadłem na zorane pole, przy którym stał niewielki drewniany domek. Trochę jakby wymagający poważnych napraw, ale jednak uroczy.<br />
Wszedłem bez pukania do środka. Przez drzwi (<a title="Zobacz znaczenie słowa: drzwi w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,drzwi.html">sennik drzwi</a>) do małego pokoju gościnnego, zauważyłem jedyne tu źródło światła z migoczących świec, a w ich promieniu, klęczącą na podłodze nad książką dziewczynę.<br />
Miała jakby jakiś zielonkawy turban na głowie i piękne kolczyki dyndające jak krople deszczu na lekkim wietrze. Podniosła na mnie swe niebieskie oczy i uśmiechnęła się. Była bezpieczna.<br />
Koniec. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/aleksandra/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Straszna babcia?</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/straszna-babcia/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/straszna-babcia/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Dec 2008 08:42:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zmijka18</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[babcia]]></category>
		<category><![CDATA[biegać]]></category>
		<category><![CDATA[deszcz]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[małe dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[płaczące dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[podwórko]]></category>
		<category><![CDATA[przewrócić się]]></category>
		<category><![CDATA[rodzeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[siekierka]]></category>
		<category><![CDATA[uciekać]]></category>
		<category><![CDATA[wieś]]></category>
		<category><![CDATA[wnuczka]]></category>
		<category><![CDATA[wnuczki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=1063</guid>
		<description><![CDATA[Jako dziecko (sennik dziecko) bardzo często bywałam u babci na wsi ze względu na to że w domu pojawiło się moje malutkie rodzeństwo. Lubiłam jeździć na wieś bo tam przynajmniej nie było dzieci (sennik dzieci) płaczących i mogłam biegać po podwórku od białego rana do późnej nocy. Zresztą wiadomo że babcie lubią rozpieszczac wnuczków a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jako dziecko (<a title="Zobacz znaczenie słowa: dziecko w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,dziecko.html">sennik dziecko</a>) bardzo często bywałam u babci na wsi ze względu na to że w domu pojawiło się moje malutkie rodzeństwo. Lubiłam jeździć na wieś bo tam przynajmniej nie było dzieci (<a title="Zobacz znaczenie słowa: dzieci w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/Dzieci,4148.html">sennik dzieci</a>) płaczących i mogłam biegać po podwórku od białego rana do późnej nocy. Zresztą wiadomo że babcie lubią rozpieszczac wnuczków a szczególnie gdy jest sie pierwszą wnuczka&#8230;:)dlatego też dziwi mnie ten sen&#8230;Otóż pewnej nocy śniło mi się że pszyjechałam do babci ale ona zamiast przywiatć się jak zawsze, zamiast mnie przytulic wyjęła siekierke i zaczęła mnie gonić po podwórku. Padał deszcz, a ja uciekałam co sił w nogach, niestety było ślisko i się przewróciłam i obudziłam się na ziemi;)musiałam sie bardzo rzucać po łóżku bo spadłam z niego i wybudziłam ze snu. może to i lepiej&#8230;;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/straszna-babcia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdy deszcz padał prosto&#8230;</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/gdy-deszcz-padal-prosto/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/gdy-deszcz-padal-prosto/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Dec 2008 21:49:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MissR</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[deszcz]]></category>
		<category><![CDATA[psy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=1041</guid>
		<description><![CDATA[Szłam do domu, gdy zaczął padać deszcz. Wszędzie było mgliście, ledwie widoczne sylwetki ludzi przemykały obok mnie, nie zwracając ani na mnie, ani na nic innego uwagi. Postaci niczym czarne cienie płynęły w powietrzu. Jednak nie to mnie zaniepokoiło&#8230; Byłam tego pewna. Przyspieszyłam kroku, chcąc jak najprędzej znaleźć się w ciepłym i suchym domu. Obok [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szłam do domu, gdy zaczął padać deszcz. Wszędzie było mgliście, ledwie widoczne sylwetki ludzi przemykały obok mnie, nie zwracając ani na mnie, ani na nic innego uwagi. Postaci niczym czarne cienie płynęły w powietrzu.</p>
<p>Jednak nie to mnie zaniepokoiło&#8230; Byłam tego pewna. Przyspieszyłam kroku, chcąc jak najprędzej znaleźć się w ciepłym i suchym domu. Obok mnie migały zarysy psów i innych zwierząt&#8230; Czerwone ślepia wyłaniające się i nagle znikające otaczały mnie, jednak to nie ich się bałam.</p>
<p>Szłam dalej.</p>
<p>Kilka metrów od drzwi (<a title="Zobacz znaczenie słowa: drzwi w senniczek.biz" href="http://www.senniczek.biz/szukaj,drzwi.html">sennik drzwi</a>) mego domu odwróciłam się. Świat przestał być mglisty i niewyraźny. Smugi deszczu, lecące bez jakiegokolwiek załamania się, jeszcze bardziej uwyraźniały rzeczywistość. Przestraszyłam się. Deszcz padał przeraźliwie prosto. Była to jakby zapowiedź czegoś straszliwego. Gdy wiatr wieje, a deszcz go rozmywa&#8230;</p>
<p>Weszłam do domu.</p>
<p>***</p>
<p>No i w tym momencie się obudziłam. Tego samego dnia mojego psa dotkliwie pogryzły psy :-/</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/gdy-deszcz-padal-prosto/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój sen o aniele</title>
		<link>http://www.senniki24h.pl/moj-sen-o-aniele/</link>
		<comments>http://www.senniki24h.pl/moj-sen-o-aniele/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Nov 2008 20:50:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>maripossa8</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sny, opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[anioł]]></category>
		<category><![CDATA[deszcz]]></category>
		<category><![CDATA[iglaste drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[ukrywać się]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.senniki24h.pl/?p=492</guid>
		<description><![CDATA[Miałam dziś sen słodki jak miód. Padał w nim deszcz zimny jak lód. Biegałam boso pośród iglastych drzew, Próbując się schować przed czymś czego boję się. I wtedy to pojawił się anioł. Powiedział do mnie: &#8222;Nie bój się Aniu.. Nie płacz już proszę, łez Twoich szkoda, Nie straszna Ci będzie ta przeszkoda. Pokonasz wszystko, jeśli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miałam dziś sen słodki jak miód.</p>
<p>Padał w nim deszcz zimny jak lód.</p>
<p>Biegałam boso pośród iglastych drzew,</p>
<p>Próbując się schować przed czymś czego boję się.</p>
<p>I wtedy to pojawił się anioł.</p>
<p>Powiedział do mnie:</p>
<p>&#8222;<em>Nie bój się Aniu..</em></p>
<p><em>Nie płacz już proszę, łez Twoich szkoda,</em></p>
<p><em>Nie straszna Ci będzie ta przeszkoda.</em></p>
<p><em>Pokonasz wszystko, jeśli tylko chcesz.</em></p>
<p><em>Ja będę z Tobą, dobrze o tym wiesz&#8221;.</em></p>
<p>Potem odleciał, daleko hen..</p>
<p>I zaświeciło słońce, więc obudziłam się.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.senniki24h.pl/moj-sen-o-aniele/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

