11.12.08
Sztorm
Dziś śniło mi się że morze było w Zakopanym ponieważ szłam przez krupówki na plaże z koleżanką której bardzo dawno nie widziałam… leżymy na plaży ale pogoda się pogarszała… nagle zrobiły się ogromne fale i woda zabrała moją torebę z rzeczami pobiegłam do wody i podtapiając się próbowałąm ją złapać. Koleżanka się śmiała. Gdy udało mi się ją złapać przeniosłyśmy się wyżej ale i tam fale zaczeły dopływać… weszłyśmy do takiej jakby komórki aby schować się przed tymi falami , po chwili wyszłyśmy z niej w tym samym momencie gdy otworzyłyśmy drzwi (sennik drzwi) jakiś ratownik wlasnie mial je zamknąć na kłudkę… pomyślałam że miałyśmy szczęście i wtedy zobaczyłąm co dzieje się na plaży rozszalałe morze zatopilo całą plażę ledwo udało nam się uciec z plaży tzn mnie koleżankę gdzieś zgubiłam.






biedna koleżanka.