11.02.09
Szlak
Gdzieś biegłem były górki ja byłem w dolince w środku nich nie były za wysokie- parę metrów. Musiałem sie zdecydować w którą stronę iść > Na jednej z górek była czerwona strzałka i dobra droga ale coś mi mówiło , że ta droga jest zła i gdy tak sobie pomyślałem nad tą ścieżką pojawił się czarny dym lub czarna mgła (sennik mgła) . Odwróciłem sie i pobiegłem w ta drugą ścieżkę . Za ta górką ujrzałem jak jakiś czarny pies (sennik pies) albo wilk coś w tym stylu biegnie za mną i chce sie na mnie rzucić . Z drugiej strony tej górki na której byłem był ostry spad i jakieś jezioro lub staw, widziałem tylko fragment wody. Na dole był pies chyba bernardyn , który jak czułem miał mi pomóc coś tam do mnie mówił
ale nie pamiętam już nic więcej


(2 głosów, średnio: 4,50 na 5)

Według mnie sen ten przedstawia twoją życiową drogę.
Na pewnym etapie musisz dokonać wyboru w którą stronę iść, wybrać cel w życiu do którego będziesz dążyć, albo raczej sposób którym ten cel osiągniesz. Dokonujesz wyboru i wydaje ci się że ta droga jest łatwiejsza ale tak naprawdę okazuje się że posiada wiele przeszkód które spowalniają zdobycie danego celu. Bernardyn w twoim śnie może być osobą która ma ciebie wspierać i pomagać w pokonaniu tych przeszkód.
Nie wiem w jakim jesteś wieku lub na jakim etapie życia jesteś, może stoisz przed wyborem szkoły? zawodu? pracy?
/muszę dodać, że to tylko takie moje przemyślenia- amatorskie^^/