29.04.09

Stare mądrości

soba

Pokłóciłam się ze swoim narzeczonym o to że nie potrafi

mnie zrozumieć i nawet nie próbuje…Po czym wybiegłam

z domu cała we łzach i wtedy spotkałam starego człowieka.

Wziął mnie za rękę i powiedział że idziemy na spacer, nie wiem

dlaczego mu ufałam i wcale się go nie obawiałam, przecież

to był obcy człowiek?

Gdy tak spacerowaliśmy on opowiadał mi o swoim życiu.

Była to smutna historia, bo miał w wiele problemów.

Potem zaczął opowiadać o moim życiu, nie miałam pojęcia

skąd tyle o mnie wie???! Przestraszyłam się i chciałam

od niego uciec, ale on mi nie pozwolił. Dał mi do zrozumienia

że da mi odejść kiedy skończy mówić. Więc słuchałam go

go dalej,gdy tak mówił zrozumiałam ile błędów w życiu

popełniłam, odwróciłam się do niego twarz (sennik twarz)ą, on tak ciepło

na mnie patrzył i powiedział: Dziewczyno, zacznij doceniać

swoje życie i żyj, porostu żyj. Patrzałam na niego wzruszona

i….wtedy się obudziłam. Ten sen miałam zeszłej nocy, a

cały czas o nim myślę, bardzo mnie poruszył, było w nim

tyle realizmu…


0 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 5 (0 głosów, średnio: 0,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS