04.12.08

Spadające ciała…

sylwia_luna

Wyszłam na podwórze. Panowała noc. Na sklepieniu czarnego nieba widniały gwiazdy, ale i planety różnej wielkości, nadziemne satelity. Był to obraz (sennik obraz) inspirujący, wprawiający mnie w zdumienie, w zamyślenie. Ułożyłam się wygodnie na leżaku, stojącym opodal mnie. Leżałam i obserwowałam ruch ciał niebieskich po niebie. Zauważając coraz to nowe obiekty, coraz ciekawsze, dziwniejsze, większe i mniejsze.

Moje obserwacje trwały by pewnie jeszcze dość długo, gdyby nie fakt, że owe ciała poczeły nagle spadać. Jakby wcześniej przyklejone do slepienia. Upadały, nie zmieniając swej wielkości i kształtu, odbijając się jak gumowe piłki od powierzchni ziemi. A ja próbowałam je złapać, dogonić tak skaczące po wytyczonych przez siebie szlakach. Bawiłam się jak dziecko (sennik dziecko)…


1 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 5 (1 głosów, średnio: 3,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Komentarze:

  1. maarylaa (07 grudnia, 2008 o 15:27 pm )

    No bez kitu, mi tez sie czesto sni, ze widze na nocnym niebie takie dziwne planety i inne ciala niebieskie, w powiekszeniu, tylko, ze ja na nie nie patrze, bo mnie zawsze w tych snach przerazaja i zawsze uciekam :P
    Zreszta, w moich snach one zwiastuja jakas katastrofe…hmmm, musze to sprawdzic w senniku:P

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS