21.12.08
spadaaaam…
Gdy byłam młodsza często śniło mi si, że stoję tuż przy drzwiach mojego mieszkania, na szczycie schodów. widzę wszystko tak jak jest w rzeczywistości: żółte ściany, brązową poręcz, szare kamienne schody, zdjęcia samochodów wiszące na ścianie. przede mną okno. nie widzę podwórka, tylko jasne światło. patrzę w dół na dużą brązową wycieraczkę. nagle powoli pochylam się do przodu. widzę każdy stopień coraz bliżej. czuję, że lecę. widzę wszystko jakby w zwolnionym tempie. tuż przed upadkiem budzę się gwałtownie.


(1 głosów, średnio: 4 na 5)

he he tez sni mi sie czesto jak spadam
jak bylam mlodsza spalam w jednym lozku z siostra…wyobrazcie sobie jej mine kiedy oberwala w nos kiedy probowalam sie czegos “zlapac” we snie
tez miałam troche takich snów ze spadaniem.. najgorsze są momenty kiedy tak jak napisałaś gwałtownie sie budzie. Na szczęście ja spałam sama:D