24.08.09
Sierpień
Nie śnie….. a jak już to naprawdę bardzo rzadko….. czasami czasami umieram, znaczy mam świadomość ze zaraz umrę ale zawsze zdążę się obudzić….. i ten drugi , ten drugi sen …zawsze mnie wita i mówi ze jeszcze nie czas, ze trzeba poczekać a ja tak bardzo pragnę podejść ale stoję , stoję posłusznie w miejscu z rozdartym z tęsknoty sercem i patrze na niego ,nigdy nie widziałam jego twarzy… zawsze ma kaptur i spuszczona głowę, tak jak by musiał coś ukryć, tak jak by nie chciał mnie przestraszyć, a ja ja wiem ale wiem ze on jest moim ukojeniem jak ktokolwiek odrażające by nie było dla mnie będzie piękne…. dawno już o nim nie śniłam…. znów w ogóle nie śnie,,,





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.