14.05.09

Senny misz-masz xD

Emaleth_

Byłam w jakimś mieszkaniu (nie wiem czyje było, bo moje w rzeczywistości tak nie wygląda). Chyba tam mieszkałam. Siedziałam w podłużnym, prostokątnym pokoju. Miałam mnóstwo mebli, książek, kwiatów. siedziałam na łóżku, gdzieś w rogu pokoju. pisałam (albo czytałam) coś. Pokój wyglądał jak dżungla. Mnóstwo rzeczy, ale mimo to był stosunkowo przestropny i przytulny. Siedziałam i myślałam, co by w nim zmienić. Ciągle go przemeblowywałam. w końcu ułożyłam wszystko jak chciałam. Podobało mi się tam. Chwilę później spotkałam siostrę. Wyszłam na minutę, a jak wróciłam pokój znów miał inaczej ułożone meble. Wtedy poszłam do mieszkania siostry. Weszłam do jej mieszkania. Miała duży przedpokój. Ciemnobrązowe panele podłogowe, czarne ściany i żółte światło. W pomieszczeniu było pusto. po lewej była bambusowa ścianka. Za nią znajdował się pokój. Kilka mebli, narożnik, stolik, dwa fotele. Na środku prawie pustego pokoju stał piękny fortepian. Zaczęłam na nim grać. Wyszłam na chwilę, a jak wróciłam pokój już miał inne ułożenie mebli. Zobaczyłam we wnęce jednoosobowe łóżko. Jakby moja siostra z góry ustaliła, że już nie będzie mieszkać z mężem. Znów siadłam przy fortepianie i zaczęłam grać. Skończyłam i zaczęłam wychodzić. Włożyłam rękę do kieszeni i spostrzegłam, że mam w niej 10 zł. Ale gdzieś znalazłam banknot 1000 zł (nie realne…choć wyglądał jak 100 zł, tyle, że z nominałem 1000). Podniosłam go i schowałam do drugiej kieszeni. po chwili znalazłam się w jakimś markecie. Weszłam do dużej sali, gdzie było mnóstwo ludzi. siedzieli na ziemi, parapetach, ławkach, gdzie popadło.Usiadłam obok jakichś dziewczyn. O czymś rozmawiały. Sięgnęłam do kieszeni sprawdzić, czy nadal mam w niej pieniądze. Zachciało mi się mleka w tubce :P Nagle je dna z dziewczyn zaczęła się do mnie „przystawiać”. Tuliła się do mnie, gładziła po nodze, podrywała. Ja wiedziałam, że chciała mi ukraść pieniądze, które znalazłam. Nie ruszało mnie to, co mówiła i robiła. Ze stoickim spokojem powiedziałam jej kilka przykrych słów i wyszłam. Nabrałam ochoty na większej ochoty na to mleczko :P Nagle, wychodząc, zobaczyłam jakby fabrykę i cały proces powstawania takiego mleczka, aż do chwili kiedy trafia na półki sklepowe. Znalazłam się przy wejściu do sklepu. przeszłam przez bramkę. Już kiedyś śniło mi się to miejsce. labirynt (sennik Labirynt) alejek, półki z jedzeniem, lodówki z napojami, mrożonkami itp. Kilka razy obeszłam cały sklep nie mogąc znaleźć tego, czego szukam. Po długim szukaniu znalazłam, kupiłam i zaczęłam jeść. Wychodząc nagle dookoła zrobiło się czarno, jakby wszystko wokół zniknęło i była tylko pustka. Nie zwracałam na nią uwagi i jadłam dalej. Przebudziłam się…


1 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 5 (1 głosów, średnio: 5,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS