01.10.09

Sen z 5 września

Ella

Śniłam, że szłam wzdłuż jakiegoś obetowanego kanału a woda/rzeka w nim była raczej ciemna/…zaszłam do drugiego pomieszczenia /futryna bez drzwi (sennik drzwi)/, a tam owalny, duży, jasny  stół, przy którym siedziało parę osób /nie wszystkich znałam, wielu nie widziałam nawet twarzy/. Wszyscy siedzieli i mieli kieliszki w ręku /chyba z winem/ i zrobili mi duuużo miejsca, abym się przysiadła u wierzchołka stołu, …..ale JA!!!!!!

…cholera!!, ……ja szukałam kieliszka dla siebie przeszukałam półki w szafkach  na wysokości swych oczu /czemu nie zajrzałam do szafek poniżej?!/, znajdowałam duże szklane wazony /niektóre takie zamglone od długo trwałego kurzu/ ….i nie znalazłam !!!!

Wpadłam w taki śmiech /nie płakałam/, tak się śmiałam głośno, że aż osłabłam i zaczęłam się pokładać na podłogę…../rety – takiej siebie nie znałam/…i wtedy wszyscy Ci Znajomi zaczęli mnie głaskać troskliwie po twarzy!! To było miłe uczucie i obudziła się we mnie świadomość, że mylnie postrzegam swój problem!!

Pamiętam,  co myślałam wówczas, jak nie mogłam znaleźć sobie tego kieliszka, że   „już więcej TU nie przyjdę jak nie ma go dla mnie!!”

Echhh_ja

Dziękuję Aniołom za ten sen!!


1 vote, average: 4,00 out of 51 vote, average: 4,00 out of 51 vote, average: 4,00 out of 51 vote, average: 4,00 out of 51 vote, average: 4,00 out of 5 (1 głosów, średnio: 4,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS