27.10.09
sen z 24 października
Byłam w hotelu w Wałczu na zjeździe, studiuję tam..
Więc sen na nowym miejscu, a śniłam, że do pokoju hotelowego weszła do mnie moja zmarła mama (sennik mama) i obie spojrzałyśmy na moje notatki, a tam było jakieś przysłowie – nie pamiętam co było napisane, ale pod tym był podpis „blip”
Blip” – to przecież portal społeczno -informacyjny – tak to kojarzę!
Ale zaraz potem Mamy nie było a pojawił się kot (sennik kot), którego głaskałam na uczelni, …. próbował mnie atakować w nogi potem w twarz (sennik twarz), doskakując do niej, jednak mnie ani razu nawet nie dotknął.
brrr…przebudziłam się …





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.