19.12.09

Sen z 19 grudnia

Ella

…jechałam autobusem.…przez ośrodek wczasowy?, słonecznie, dzień (sennik dzień), ciepło, bezpiecznie. W autobusie było trochę ludzi, ja jednak ich nie znałam…. .
To wszystko nieważne, ważne jest to, że jakiś człowiek /znam tę postać z innego snu/, przydusił mnie leżącą na brzuchu, mocno do poduszki, ale tak, że się trochę nawet dusiłam…. .
Nad nami stał mój wykładowca /dr od Ekonomii Menedżerskiej, bardzo Go szanuję/ i tak przyglądając się z uśmiechem, mówił: “no, rośniemy, rośniemy, rośniemy,….., może już wystarczy, bo widzę, że…..” i ten człowiek mnie puścił i dopiero wtedy mogłam nabrać oddechu pełną piersią!


1 vote, average: 4 out of 51 vote, average: 4 out of 51 vote, average: 4 out of 51 vote, average: 4 out of 51 vote, average: 4 out of 5 (1 głosów, średnio: 4 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Komentarze:

  1. asia (15 styczeń, 2010 o 19:43 po południu )

    Witam cię Elu lubię czytac twoje sny mają zawsze takie jasne przekazy.
    Męszczyzna który cię dusił to twoje złudzenie opory które masz ,brak wiary w siebie bo ktoś cały czas wmawia ci ze sie nie rozwiniesz .
    Twój wykładowca chciał ci powiedzieć (po mojemu) czsa przestac się mazać i ruszac do boju i nie zwracać uwagi na
    uszczypliwe pełne sarkazmu uwagi osób które boja się twojego rozwoju.
    Ja w ciebie wierzę i wierze dasz rade tylko idź do przodu Dla siebie
    Serdecznie pozdrawiam

  2. Ella (17 styczeń, 2010 o 20:06 po południu )

    Serdecznie dziękuję Joanno!
    Twoje komentarze są tak trafne!!, że jakiekolwiek pytania są zbyteczne, to właśnie tak być może!
    życzliwości, serdeczności od wszystkich wokół, życzę Tobie :)
    Mam kontakt do Ciebie i jak tylko się cos wydarzy co spowoduje taką zmianę – Ty pierwsza będziesz o tym wiedzieć, a zmiany muszą nadejść….. . Nawet o niektóre sama zabiegam :)

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS