03.10.09
Sen z 16 października
…po raz pierwszy przyśnił mi się nowo poznany człowiek, który notabene jest znajomym mego brata, i z którym podobno tańczyłam na Brata weselu, i takie tam jeszcze…
Znajomość zawarłam przypadkowo, nie wiedząc o tym, On zresztą to samo – nie wiedział, że ja to siostra Jego znajomego, itd… /świetny przypadek/. I tak od rozmowy do rozmowy – okazało się, że ja wciąż niezmiennie i wciąż….. mu się podobam….. .
Śniłam jak szłam w stronę znajomych mi starych, drewnianych drzwi na hol kamienicy z historią i zobaczyłam, że drzwi (sennik drzwi) otwiera Jego żona, więc ja machnęłam ręką na pożegnanie /bo w otwartych drzwiach ukazał się ON/ i odwróciłam się, aby zawrócić ulicą do domu, ale nagle usłyszałam kroki, jak po betonie – szedł w moją stronę, twardym, zdecydowanym krokiem, bardzo pewny siebie – ON, w moją stronę i stanął nagle przede mną i wyciągnął do mnie swą prawą dłoń (sennik dłoń)!!. Jakoś intuicyjnie przeszło mi przez myśl, że to zaproszenie do walca, więc podałam mu swą lewą dłoń……i sen się skończył!!!!
***





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.