24.10.08
Sen o Kazimierzu Dolnym
Kocham Kazimierz Dolny – stare urokliwe miasteczko, byłam tam ostatnio w lipcu i chyba bardzo tęsknię za tym miejscem, bo przyśnił mi się właśnie Kazimierz
Śniło mi się, że jadę do Kazimierza, było tak pięknie i ciepło, niebo było niesamowicie błękitne, patrzyłam przez okno autobusu, wszystko wokół miało tak piękne, wręcz nienaturalne barwy. Dojechałam na miejsce, pamiętam, że szłam przez rynek i wchodzę do jednej z kamieniczek, tam zaprasza mnie jakaś pani, myślę, pewnie chce mi wynająć pokój. I tak się stało, zaprowadziłą mnie do ładnego pokoiku. Usiadłam na wygodnej kanapie i pomyślałam jak dobrze, że tu jestem. Wyjrzałam przez okno i ujrzałam niesamowity widok – pięknie kolorowe pola i zielony las. Pomyślałam – ach jak tu pięknie. Potem się obudziłam i spojrzałam w okno- zwykły szary jesienny poranek i widok na bloki… Szkoda, że to był tylko sen …





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.