26.11.08

sen o Jezusie

upior_87

Około godziny 2:22 przed snem rozmyślałem o sile swojej wiary w Boga, na ile jest ona prawdziwa i ufna, oraz o tym, czy kościół (sennik Kościół) zbliża mnie do Niego.

Sen pamiętam słabo jednak kilka wyrazistych scen utkwiło mi w pamięci.

Stałem obok tłumu ludzi modlących się w wielkim koloseum, mury tej budowli były stare wyglądały na kilka tysięcy lat, na pierwszej kondygnacji stała postać w czerwonej szacie, z twarz (sennik twarz)ą bez wyrazu jakby zatroskaną, która podchodzi do mnie kiedy tłum obok mnie modli się, modlitwy nie pamiętam …

Kiedy stałem obok ludzi ta postać zbliżała się do mnie,z zimnym wyrazem twarzy, kiedy jednak zaczynałem modlić się z innymi ta postać odwróciła się ode mnie i oddalała … zaczynałem się modlić ponieważ kiedy się do mnie zbliżała odczuwałem strach i niepokój obudziłem się i złapałem głęboki i głośny łyk powietrza jak gdybym w tym czasie, kiedy miałem ten sen, nie oddychał …

wiem że był to Jezus ale nie wiem co chciał mi powiedzieć ….:(


1 vote, average: 4 out of 51 vote, average: 4 out of 51 vote, average: 4 out of 51 vote, average: 4 out of 51 vote, average: 4 out of 5 (1 głosów, średnio: 4 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS