21.10.08
Sen o potężnym Gościu-Przybyszu
Osoba w białym ubraniu otwiera drzwi (sennik drzwi), Ja to obserwuje jeszcze, a tam wysoka gruba kobieta (sennik kobieta) o pulchnej obojętnej minie, starsza trochę łysawa głowa sięgała aż za górną część futryny, barkami prawie w do rogów futryny, Już Ja obracam się do niej plecami i odchodzę po drodze mówię a właściwie chce wymówić o co się rozchodzi albo coś w tym stylu, w każdym bądź razie nie chce jej wpuścić bo i tak widzę ze swoimi gabarytami nie przejdzie przez te normalne drzwi. Po zrobieniu paru kroków ponownie obracam się do niej i widzę że ta kobieta jak stała za drzwiami, tak teraz w takim samym bezruchu stoi ale już w pomieszczeniu. W którym osoba w jasnym ubraniu rozmawiała z droga osobą w ciemnym ubraniu w ciemniej a nawet może czarnej marynarce pod krawatem, ta osoba w marynarce siedziała na ziemi mimo tego że w pomieszczeniu były ustawione krzesła tak co najmniej cztery, te krzesła były takie jak w szkołach są zwykłe drewniane skierowane w pewnym półkolu w kierunku drzwi. Osoba w czarnej marynarce jak wspomniałem siedziała na podłodze w rogu tak że jak te drzwi się otworzyły to ta osoba znalazła się za drzwiami.





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.