29.12.08
Reniferowy pociąg
Kiedyś miałam bardzo dziwny sen, który pamiętam dokładnie do dziś.
Była bardzo piękna zima, a ja i mój chłopak (sennik chłopak) jechaliśmy w góry. Właściwie pociąg, którym jechaliśmy wiózł dużo osób. nagle nie wiem dlaczego chciałam przedostac sie na sam początek pociągu, ale idąc coraz „bliżej” byłam ciągle bardzo daleko. mijałam po kolei wogony bagazowy, wogon, w którym stal wielki piec a w nim polił sie ogień, jak za dawnych czasów. Gdy patrzyłam za okno była taka piękna zima, bardzo dużo śniegu, gdy tylko pociąg przejechał pył śniegu unosił sie bardzo wysoko. Po przebytej podróży przez pociąg stałam przed drzwiami zawiadowcy i je otworzyłam. Ku mojemu zdziwieniu nie było go tam, a pociąg prowadziły renifery. Był to jeden z najpiękniejszych, a zarazem jeden z najbardziej dziwnych snów i najśmieśniejszych






Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.