06.10.09

..raj

digitalself

..stoję nad wielkim kanionem jak gdyby we framudze swojego okna w mieszkaniu z dzieci (sennik dzieci)ństwa a przede mną rozpościera się wielka preria. słońce już prawie zachodzi, a ja widzę coś najwspanialszego! tysiące koni w galopie, z których emanuje niewyobrażalna wolność! wtedy jeden z nich odbija i biegnie w moją stronę, staje dęba przede mną i patrze na jego pysk a to mój pies (sennik pies) który zaginął mi ok 3 lat wcześniej. było to jakby pożegnanie


1 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 5 (1 głosów, średnio: 5,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Komentarze:

  1. Ella (21 października, 2009 o 10:12 am )

    …i takie właśnie sny nie dają spokoju, nie dają potem usnąć – muszę je zawsze spisać.

    Witaj!

    …podobają mi się Twoje sny – są prawdziwe – w tym sensie, że znam tę atmosferę – takiej przestrzeni, wiatru, wolności, nasyconych kolorów, siły i znaczenia zwierząt, fruwania – zawsze, jednak mam przed sobą widoki wnet bezkresne, jak nie krajobrazowe.
    Życzę zawsze dobrych snów :)

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS