19.12.08
Psy
Idę przed siebie drogą polną i spotykam na swojej drodze małe, oswojone, rozpieszczone pieski, z którymi mam ochotę się bawić. One jednak rzucają się na mnie, wbijają w moje łydki ostre pazury, szarpią mnie swoimi kłami. Nagle znika polna droga i widzę przed sobą tylko ścianę, będącą fragmentem jakiejś komnaty i małego kundla, który się na mnie rzuca. Jest tak mały, że spokojnie mogłabym sobie z nim poradzić. mimo tego odwracam się do ściany, chowam twarz (sennik twarz) w dłonie i próbuje się jakoś wydostać. Jednak ściana nie pozwala mi zrobić kroku na przód więc przyklejam się do niej i próbuję krzyczeć. Czuję ból spowodowany atakiem psa i niemożnością wydania jakiegokolwiek dźwięku…



(1 głosów, średnio: 4,00 na 5)

Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.