21.12.08
Przesłuchanie
3 lata temu śniło mi się,że brałam udział w przesłuchaniu do szkoły teatralnej we Wrocławiu. Trzeba było powiedzieć wiersz i zaśpiewać piosenkę. Wiersz powiedziałam rewelacyjnie. Czułam,że uda mi się i zdam do tej szkoły.Przyszła kolej na piosenkę. Profesor kazał nam stanąć na takiej wąskiej scenie i każdemu po kolei zaśpiewać jedną zwrotkę jakieś piosenki. Ustawiliśmy się a on zaczął grać na fortepianie. Każdy po kolei śpiewał. Nadszedł mój czas. Zaczęłam śpiewać. Wszyscy zaczęli się śmiać. Gwizdali, rzucali różnymi przedmiotami. Profesor mnie wyzywał, że co ja tu robię skoro nie umiem śpiewać. Pociągnął jakąś dźwignie koło fortepianu i momentalnie scena pode mną się zapadła. . . W tym momencie obudziłam się.


(1 głosów, średnio: 4,00 na 5)

Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.