06.08.10
Prymitywy i lód
Jakieś 2 tyg temu śnił mi się sen, który powtarzał się już 3 razy. A oto i on:
Szłam lasem w ubraniu z jakieś skóry jak prymitywny człowiek. Nagle zaatakowało mnie zwierzę, uratowała mnie kobieta (sennik kobieta), którą znałam, ale nie pamiętam jej dokładnie. Zaprowadziła mnie do wioski. W niej był już taki bazarek jak w starożytnym Rzymie, ale ludzie byli ubrani podobnie do mnie, a straganiki były drewniane. Nagle wszyscy zaczęli uciekać, ktoś w stylu maga (nie znam kompletnie) zaczął zamrażać ich w posągi z lodu. Ja i ta kobieta dotarłyśmy jako jedyne żywe do ślepej uliczki. Ona po chwili nie żyła, tak samo jak reszta mieszkańców. Ja chciałam się postawić, ale się obudziłam.
Jak myślicie, co może to oznaczać??





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.