20.12.08
Potworny
Mój sen z dzisiejszej nocy, był wręcz makabryczny. Szłam ciemną ulicą i chciałam przejśc przez ulicę, a tu nagle wszędzie zdechłe konie. To był straszny widok, więc nie będę go opisywała. Gdy chciałam je ominąc, to wszędzie pojawiły się poodrywane kończyny tych zwierząt. Wkońcu przeszłam przez jakąś siatkę i uciekłam. Potm zerknęłam, że jeden koń przygniata wronę.. I się urwało…






Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.