23.02.09
Pogrzeb mojej mamy
Byłam we śnie na pogrzebie swojej mamy (moja mama (sennik mama) jeszcze żyje).Weszłam do ogrodu, gdzie nad otwartym grobem stali ludzie, zajrzałam do środka i zobaczyłam zawinięte w płótno zwłoki (wiedziałam, że to moja mama). Pomyślałam- czemu tak biednie bez trumny i kwiatów. Miałam w ręku tylko kwiat dzikiego podbiału wiec wrzuciłam go do środka, ale taki jeden biały kwiat to trochę za mało więc poprosiłam księdza żeby jeszcze zaczekał. Zrywałam piękne , kolorowe róże rosnące w tym ogrodzie kalecząc sobie dłonie. wrzuciłam kwiaty do grobu a one zszarzały i zwiędły. Nie widziałam jak zakopują grób, odwróciłam się i zaczęłam wchodzić po schodach, do domu. Nagle zobaczyłam koło siebie mojego tatę (tata mój nie żyje prawie od roku i jest pochowany na drugim końcu Polski, na jego wyraźną prośbę -w rodzinnym grobowcu). Tata mówi do mnie-pięknie mama będzie leżała w takim ładnym miejscu
a ja na to
-no widzisz , a ty kazałeś zawieźć się tak daleko.
Wchodzę do tego domu nie ma tam już taty ale jest moja koleżanka i jakiś ksiądz. ksiądz tłumaczy mi że można podróżować po całym świecie tylko dusza musi opuścić ciało (sennik ciało) (nie potrafię tego lepiej opisać) podał mi jakieś współrzędne niby Włoch a potem Hiszpanii. Znalazłam się w tunelu o przekroju prostokąta , składał się on z segmentów oddalonych od siebie a pomiędzy nimi była pustka. (Tunele te rozchodziły się we wszystkie strony w linii prostej). Pędziłam z segmentu do segmentu i przeciskałam się coraz dalej i dalej (z trudem się przeciskałam bo przeszkadzało mi ciało ) aż dotarłam na wskazane miejsce. Zatrzymałam się i wyjrzałam poza krawędź segmentu ale było strasznie ciemno, pomyślałam- chyba jest właśnie noc i nic nie zobaczę. Taki to dziwny sen miałam, czy komuś śniło się coś podobnego?
Skąd w moich snach takie niestworzone rzeczy?





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.