21.07.09
Podziemne biuro
Śniło mi się ogromne podziemne biuro albo urząd, żeby tam się dostać trzeba było iść długim ciemnym tunelem. Najpierw siedziałam na krześle czekając na swoją kolejkę mimo, że przede mną nikogo nie było. Byłam tam z moim Narzeczonym. Weszłam w końcu do środka (sama) były tam beżowe drewniane biurka (takie jak w urzędach) i na ścianie mnóstwo półek z teczkami i papierami. W moich rękach znalazła się pożółkła kartka z wykaligrafowanymi na czarno datami urodzin, śmierci, jakichś łacińskich nazw w nawiasach i króciutkich opisach po angielsku moich wcieleń. Jedna z tych łacińskich nazw na pewno była Antrophos (czy jakoś tak, w tarocie ta nazwa oznacza głupca – I karte) Przedostatnie wcielenie miało moją obecną datę urodzenia i jako datę śmierci 25.12.2009r. Co to oznacza?






Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.