08.12.08
Płyn do płukania jamy ustnej
Stoję w łazience i patrzę na swoje odbicie w lustrze, które szczerzy do mnie zęby (sennik zęby). Łazienka jest jakaś dziwna, jakby bardzo stara i nieużywana od dawna. Wszystko wokoło jest brudne i pokryte grubą warstwą ciemego kurzu.
Patrzę na popękana półeczkę pod lustrem i ze zdziwieniem odkrywam, że tam stoi sobie płyn do płukania ust, całkiem nowy, zupełnie nie zakurzony. Biorę go do ręki, jest ciężki, prawie pełny, użyty najwyżej kilka razy. Odkręcam niebieska nakrętkę i zaczynając przepłukiwać sobie jamę ustną, stwierdzam, że ten płyn ma dziwny smak i zapach, raczej jak jakiś detergent. Płuczę jednak usta dalej, połykając gorzką ich zawartość. Wzdrygam się po każdym łyku, gdyż płyn jest wstrętny, ale nie mogę przestać tego robić, choć wiem, że powinnam go przecież wypluwać.







Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.