28.04.09

Plaża

agnesj77

Ocknęłam się. Leżałam na plazy.Pomału wstałam i rozejrzałam się wokół.Ujrzałam błekitną otchłan morza a za mną las palm i nieznanych mi wielkich drzew.Poczułam pragnienie pójscia tam.Pomału krok po kroku weszłam w gąszcz. Mijałam ostre krzewy i grube konary drzew.I nagle przedemną powstała polana.Rosły na niej kolorowe storczyki a po srodku z wyrastajacych skał leciala przezroczysta woda tworząc przepiekna kaskadę. Gdzies słyszałam spiew ptaków.Poczułam taką ulgę i radośc. Połozyłam się na trawie próbując wchłonąc ten widok i tę niesamowitą ciszę przerywana tylko cichym spiewem jakiegos ptaszka…… .I nagle się obudziłam.


1 vote, average: 1,00 out of 51 vote, average: 1,00 out of 51 vote, average: 1,00 out of 51 vote, average: 1,00 out of 51 vote, average: 1,00 out of 5 (1 głosów, średnio: 1,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Komentarze:

  1. soba (29 kwietnia, 2009 o 16:07 pm )

    Świetny sen,myśle że każdy chciałby się znalezć w takim miejscu :) pozdrawiam

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS