18.11.08
Piorun w wąwozie
Była ciemna noc, ja idę przez piękny dziki wąwóz. Na ścianach wąwozu rosły piękne paprocie. Nagle na bezchmurnym, gwiaździstym niebie pojawił się piorun, który mnie trafił. Było to dziwne uczucie, wszystko wyglądało bardzo realistycznie, nawet ból – uderzenie. Piorun przewrócił mnie na ziemię. I to koniec tego krótkiego, ale strasznego snu…



(1 głosów, średnio: 4 na 5)


Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.