21.03.09

Noc w dżungli

Haiku

Sen krótki, bo spało się nie najlepiej.

Sen dział się w jakiejś opuszczonej wielkiej zdewastowanej czasem posiadłości w stylu europejskim, zarośniętej wewnątrz przez tropikalną roślinność i położonej w środku jakieś dżungli. Byłem w środku, kiedy na zewnątrz panowała rozgwieżdżona spokojna noc. Wszedłem właśnie do jakieś wielkiej sali, gdzie pod zrujnowanym dachem rozgościł się niewielki powykręcany lasek. Ujrzałem małe ognisko, więc podszedłem, i kogo spotkałem? Lare Croft :D .
Siedzieliśmy razem przy ogniu, rozmawialiśmy, nie pamiętam o czym, ale było bardzo fajnie. Jej twarz (sennik twarz) była tak prawdziwa i wyraźna, znacznie piękniejsza niż na ekranie monitora, lecz również nieco inna.
Czułem się spokojnie i bardzo zrelaksowany, jak nigdy w śnie.


1 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 51 vote, average: 5,00 out of 5 (1 głosów, średnio: 5,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Komentarze:

  1. dariuska892 (31 marca, 2009 o 12:59 pm )

    nie no ten sen jest nie do podrobienia:) to raczej marzenia senne, uwielbiam takie sny tylko ciiiiiiiicho żeby nikt się nie dowiedział…;)…..pozdrawiam i życze więcej takich snów

  2. Haiku (01 kwietnia, 2009 o 11:41 am )

    Dzięki
    a ja chyba nie wiem czym różni się sen od sennego marzenia :/

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS