18.12.08
nieznajoma…
Oto sen który śni mi się co jakiś czas już od 12 lat
Siedzę w swoim pokoju odrabiając zadanie domowe do szkoły. Słyszę dobiegające hałasy z pokoju obok, moi rodzice dyskutują z siostra na temat szkoły. Nagle wszystko ucicha.. jestem już zmęczona, zastanawiam się gdzie się wszyscy podziali i postanawiam zejść piętro niżej do babci myśląc, że poszli napić się u niej kawy. Otwieram drzwi (sennik drzwi) do jej mieszkania, wykładzina jest szara a na środku przedpokoju stoi krzesło na którym siedzi staruszka. Jestem przerażona.. kobieta (sennik kobieta) ma siwe włosy (sennik włosy) sięgające za pas, na jej twarzy widnieją głębokie zmarszczki , a jej oczy… są puste, to dwie czarne dziury skierowane prosto na mnie. Pytam ją gdzie są wszyscy i co im zrobiła. Ona odpowiada żebym się nie bała, w ręku trzyma białą kopertę i oświadcza, że ma dla mnie wiadomość… Zaczynam się cofać, nieznajoma wstaje z krzesła i podąża za mną. Ciągle mówi że nie mam się czego bać, wyciąga do mnie rękę z białą koperta mówiąc że ma dla mnie wiadomość. Ja nadal cofam się w kierunku drzwi, jednak kiedy docieram do drzwi wejściowych i łapie za klamkę ona jest już tuż przede mną. Drzwi są zamknięte a jej czarne oczodoły są tuż przed moimi oczyma….
Do dziś zastanawiam się kim jest kobieta ze snu. opisałam ją kilku osobą z rodziny, jednak nikt nie ma pojęcia co to za staruszka.






Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.