29.08.10

Nietoperz?

Evel

A więc… Śniło mi się, że byłam w ciąży. I wszystko byłoby normalne, gdyby nie to, że wcale nie wyglądałam jakbym była w stanie błogosławionym. Po prostu, nie miałam dużego brzucha. Czułam tylko, że w środku ktoś lub coś rozwija się. Rozsiadłam się więc wygodnie przed telewizorem, i zaczęłam rodzic. Normalnie, spokojnie, sama. Nie poczułam nic. Dotarło do mnie, że właśnie „kogoś” urodziłam. A był to… martwy nietoperz. Wydaje mi się, że nie żył, choć przez ułamek sekundy widziałam, że popatrzył na mnie pomarańczowymi oczyskami, a potem „wyzionął ducha”. Nie wiem, co o tym myśleć, ten sen wybił mnie z równowagi…


0 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 50 votes, average: 0,00 out of 5 (0 głosów, średnio: 0,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS