05.12.08
Wczorajszej nocy miałam dziwny sen…Śniło mi się że chodziłam ulicą w starym mieście , w którym wcześcniej mieszkałam.Były tam ogromne zabytkowe latarnie i brukowana kostka na ulicach.Przechadzałam się spokojnie po chodniku i na końcu ulicy dostrzegłam pewnego chłopaka…Gdy z upływem minut zbliżał się do mnie dostrzegłam jego twarz (sennik twarz),był to mój kolega z obecnej szkoły ,w którym się podkochuje,lecz on nic o tym nie wie,niestety.Kiedy przechodził koło mnie ,bardzo dziwnie się poczułam…Wydał mi się chłodny w stosunku do mnie i tak jak bym wyczuła ,że on się czegoś wstydzi jakby coś zrobił i boi się spojrzeć mi w oczy…Zmartwiło mnie to,czułam żal…Potem obudził mnie budzik i znów musiałam wstać do szkoły.
Autor opowiadania: Magdalena,
Dodano: piątek, Grudzień 5th, 2008 at 13:23 pm |
Kategoria: Sny, opowiadania.

Loading ...
Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.