20.12.08
Nauczyciel…
Dziś w nocy przyśnił mi się zaskakujący sen.Śniłam,że byłam główną bohaterka w „Brzyduli” (oczywiście w polskiej wersji),a moim szefem był mój nauczyciel od historii.Jest on młody, ma
około 28-30 lat.Nie jest jakoś strasznie przystojny ale ma „to cos” w sobie.Ja niestety mam dopiero 16 lat,ale gdy wczoraj na wigili klasowej się z nim żegnałam miał mały zarost,którym lekko mnie kuł w policzek,spowodowało to we mnie przyjemny dreszczyk.No ale wracając do snu to byliśmy w korytarzu ,nie umiem go nawet opisać ,ale była z nami jeszcze jakaś kobieta.Niestety bardzo atrakcyjna.Ja stałam na drugim końcu korytarza przyglądając im się ,gdy rozmawiali.Po chwili podeszłam do pana G.(nie chcę wymieniać nazwiska) i dałam mu buziaka w policzek i od razy założyłam mu noge na biodro(tak seksownie) .Potem on wyciagną coś z kieszeni swojego skórzanego płaszcza ,ale ja już się odwróciłam i przeszłam do jakiegoś pokoju,była to chyba sypialnia.Położyłam się na łóżku usiłując zasnąć,lecz po dłuższej chwili do pokoju wszedł żeczony pan G. i położył się koło mnie,ja leżałam na brzuchu.Potem on spytał się mnie dlaczego tak szybko poszłam sobie,ja nic nie mówiłam.Następnie on powiedział że boi się w szkole okazać mi jakiekolwiek uczucia i leżąc z mojej lewej strony pogłaskał mój prawy bok ręką.Na ten gest i słowa odpowiedziałm,że szkoda bo ja bardzo tego pragnę.Co sprawiło że on posunął się troche dalej i złapał mnie za pierś i delikatnie,ale energicznie ją masował.Wtedy ja odwróciłam się do niego i zaczeliśmy się całować,tak cudownie było znów poczuć jego policzek ,chociaż był to tylko sen…



(1 głosów, średnio: 4,00 na 5)

Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.