20.11.08

morderca…

Ilona

Pewnego przeciętnego wieczoru przyśnił mi się sen niczym z horroru…

Położyłam się spać o zmierzchu. We śnie – była ta sama pora dnia.Zasnęłam w mojej ulubionej pozycji – z podkurczonymi nogami,na prawym boku.We śnie też znajdowałam się w tej samej pozycji. Wszystko było tak samo..tylko uczucia przemieniły się w strach. Jakiś powiew wiatru i ciche kroki kogoś obcego obudziły mnie w moim śnie. Wszedł w ,,nim” mężczyzna, wysoki, w kominiarce, ubrany w ciemny strój niczym snajper, twarz (sennik twarz) nie do rozpoznania. Przerażona nawet nie pisnęłam, nie zdążyłam..on zasłonił mi swoimi paskudnymi dłońmi usta.Wtedy poczułam że nikt mi nie pomoże… A przecież za moimi drzwiami w pokoju obok, słodko spali rodzice. Najstraszniejsze było to,że mężczyzna nie wypowiedział do mnie ani jednego słowa. Mimo to każdy jego gest, postura i oddech była niewyobrażalnie przerażająca…do tej pory pamiętam co czułam i jak wyglądał – morderca??? Tak. Myślę iż on chciał mnie zabić, albo tylko przyszedł się nade mną poznęcać. Świadczyć o tym mogą zachowania tej ponurej postaci. Wyjął nóż (sennik nóż) niczym z horroru, zaczął przejeżdżać nim po moim ciele od stóp do głów. W końcu przebił mi ostrzem dłonie,następnie stopy. Co najciekawsze krwi nie było..wszystko to trwało bardzo powoli. Jego ruchy były precyzyjne. Moje napięcie strachu coraz bardziej wzrastało.. wydając cichy chichot chciał najprawdopodobniej dokonać ostatniej ze swoich tortur.. Mianowicie nóż w jego dłoni zawisnął nad moimi oczami. Jednak nie poczułam przebicia moich gałek ocznych,tak delikatnych przeciez u człowieka,wrażliwych…obudziłam się.W tym samym miejscu, o tej samej porze.


2 votes, average: 5,00 out of 52 votes, average: 5,00 out of 52 votes, average: 5,00 out of 52 votes, average: 5,00 out of 52 votes, average: 5,00 out of 5 (2 głosów, średnio: 5,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Komentarze:

  1. Ilona (21 listopada, 2008 o 20:57 pm )

    Czekam na wszystkie komentarze:-) To wazne dla mnie:-)pozdrawiam:-) Ilona.

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS