16.02.09

Moje sny…

Inka

Moje sny są bardzo urywane. Pamiętam pojedyncze sceny lub symbole. Nie wiem który z senników jest w miarę wiarygodny bo znaczenia w niektórych się różnią. Ostatnio często śni mi się moja zmarła mama (sennik mama), dużo częściej niż tata. Jedne senniki mówią że to „na szczęście w miłości”, inne wróżą kłopoty i stratę bliskiej osoby. Jest tu ktoś kto może coś powiedzieć z własnego doświadczenia? Ona mnie ostrzega czy zwiastuje że będzie dobrze? Poza tym bardzo często śnią mi się góry – jak na nie patrzę, zamknięte ale przeważnie ładnie ubrane okna, drzwi (sennik drzwi), stary rodzinny dom, podwórko i kuchnia. Pojawiają się też stoły, naczynia, jakieś desery – przeważnie bita śmietana. Komuś się śniło coś podobnego albo takie symbole? czym to się skończyło?


1 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 5 (1 głosów, średnio: 3,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Komentarze:

  1. Strażnik snów (16 lutego, 2009 o 21:27 pm )

    Witaj Inka!

    Co do senników, to nie można ich odnosić identycznie dla każdego z Nas, ponieważ każdy z Nas jest inny, każdy z Nas ma inne pragnienia.. jak również inne przeżycia w swoim życiu które znajdują odzwierciedlenie w naszych snach. I właśnie od tego powinno rozpocząć się interpretację własnych snów, do odniesienia do realnego życia.

    Dodam jeszcze, spójrz na znaczenie snu śmierć w jednym z popularniejszych senników w sieci. W senniku tym jest ankieta, która pokazuje, czy się komuś interpretacja sprawdziła. I w przypadku tego snu jest 54% a głos oddało 50 osób, co oznacza, że połowie sen się sprawdził a połowie nie ;)

    Pozdrawiam i życzę samych przyjemnych snów.
    Strażnik.

  2. Joanna (17 lutego, 2009 o 20:22 pm )

    nie masz się czym martwić to co ci się śni to zapowiedź dobrych wydarzeń w życiu zmian na leprze z zarazem ktoś próbuje ci powiedzieć że nie masz się czym martwić bo martwisz się na zapas

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS