24.02.09
Moje serce
Przyjechałam do Anglii na kilka miesięcy i oto co mi się przyśniło drugiego dnia pobytu w tym kraju:
Leżę na kozetce w gabinecie lekarskim. Pomieszczenie jest dość przestronne, dużo w nim miejsca, kwadratowe…światło jest przygaszone ale widzę ciemnozielony kolor ścian. Obok mnie, po lewej stronie aparatura medyczna, za aparaturą stoi moja mama (sennik mama), siostra i ktoś jeszcze ale nie pamiętam…przede mną stoi chirurg, szczupły, w białym długim fartuchu, przemawia do mnie spokojnie i tak jakbyśmy się już sporo znali. Mówi do mnie że musi mi wymienić serce, bo jego tylna strona przykleiła się do żeber, więc musi mnie jak najszybciej zoperować, bo przestanie pracować i potrzebna jest moja zgoda. Mówi mi także, iż po operacji będę żyła jeszcze 3 miesiące. Jestem w szoku. Obok mnie stoi moja rodzina i wzrokiem zachęca mnie do podjęcia szybkiej decyzji. We śnie widzę to swoje serce wyciągnięte na zewnątrz, jestem przerażona. Wyobrażam sobie nowe serce włożone na swoje miejsce i nie mogę uwierzyć jak to jest możliwe, że można je wyjąć i włożyć inne. Trzęsę się i cały czas powtarzam sobie że zostały mi 3 miesiące życia, a potem umrę. czuję strach, brak nadziei, wiary… rozpacz
budzę się przerażona
Nie mam pojęcia co to może oznaczać. Nie rozumiem też dlaczego kiedy zmieniam miejsce zamieszkania miewam koszmary.





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.