18.11.08

Mój sen.

asia0989

Sen dziś miałam bardzo dziwny. Śniło mi się, że się obudziłam. Na początku myślałam, że to co się dzieje jest prawdziwe. Widziałam wschód słońca przez okno. Niebo było czerwone. Kiedy odeszłam od okna bardzo się przestraszyłam poniważ zobaczyłam za sobą moją najlepszaą pryjaciółkę, która ciągle powtarzała „zimno mi”. Pomyślałam, żeby ją otulić kocem. Podeszłam szybko do szafki z kocami. Gdy ją otworzyłam nagle wyszło z niej około 20 okropnych robaków. Zaczynałam się bardzo niepokoić co się dzieje. Wzięłam głęboki oddech i wyciągnełam koc. Podążałam w strone pokoju, gdzie jeszcze przed chwilą była moja przyjaciółka. No właśnie przed chwilą, już jej nie było. Wszystko co się działo stawało się coraz dziwniejsze. Szukałam jej po całym mieszkaniu. Nie znalazłam. Ciągle słyszałam ten głos „zimno mi”. Usiadłam na łóżku, żeby opocząć. Schyliłam si pod łożko, ponieważ zobaczyłam tam przecudną złotą brasoletkę. Już konkiuszkami palców miała ja w swej dłoni. Kiedy ją chwyciłam zaczełam przerażliwie krzyczeć, bo na branzoletce była krew. Ubrałam się szybko i wyszłam z domu. Przy samym wyjściu spotkałam przyjaciółke. Zapytałam jej się czemu mi zniknęła, kiedy poszłam do niej po koc. Ale ona powtarzała ciągle tylko to jedno słowo „zimno mi”. Wziełam się w grść i pobiegłam do niej do dom. Gdy tam weszłam dostałam zimnej skórki, ponieważ zobaczyłam ją martwą i zimną na podłodze. Była oblana kriwią. Zrozumiałam wtedy o co jej chodziło z tym „zimno mi” . Schyliłam się nad nią i zaczełam płakać. Wtedy właśnie się obudziłam. Pierwsze co zrobiłam to do niej zadzwoniłam, czy fajktycznie ie jej nic nie stało. Naszczęście odebrała telefon. Ten sen to był okropny koszmar.


1 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 51 vote, average: 3,00 out of 5 (1 głosów, średnio: 3,00 na 5)
You need to be a registered member to rate this post.
Loading ... Loading ...

Napisz komentarz:

Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.


RSS