16.10.09
Mój mąż miał problem
hej!
tej nocy śniło mi się ,że miałam męża (i nie był to mój obecny narzeczony). Bardzo się kochaliśmy a owocem naszej miłość był nasz śliczny synek. Mój mąż pracował a ja zostawałam z chłopcem w domu i się nim opiekowałam.
Nadszedł czas, kiedy mój mąż się dziwnie zachowywał. Wychodził do pracy załamany i również taki wracał. Nie wiem dlaczego ale wogle nie rozmawiałam z nim na ten temat nie zainteresowałam się jego stanem. Pomyślałam że ma kochankę. I tak go dręczyłam tymi oskarżeniami. Po jednej z naszych kłótni wyszedł z domu i nie wrócił. Po kilku dniach koledzy znaleźli go w piwnicy martwego. Otruł się jakimiś tabletkami. Okazało się, że spory czas temu stracił pracę i nic mi oo tym nie powiedział.Praca była dla niego ważna i nie mógł sobie z tym poradzić. Wychodząc do „pracy” szedł do pewnej kobiety i cały czas u niej siedział. Nie wiadomo czy było coś między nimi ale ta kobieta (sennik kobieta), gdy się dowiedziała o śmierci mojego męża również popełniła samobójstwo.
Akcja mojego snu przeniosła się na cmentarz. Mój mąż i ta kobieta leżeli obok siebie. Przeklinałam na nią stojąc przed jej pomnikiem. Strasznie ryczałam i krzyczałam. Byłam zła na siebie że nie zauważyłam,że mój mąż ma problem, że potrzebuje pomocy. Było już za późno. Podszedł do mnie brat bliźniak męża i mnie pocieszał. Stwierdził że się mną zaopiekuje i że zastąpi mi męża. Płakałam bo wiedziałam że nikt go nie może zastąpić.
I to był koniec snu. Nie wiem co o tym śnie myśleć..




Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.