16.01.09
Mleczna rzeka
Jestem na wsi, dookoła jesień,silny wiatr, widzę byłego sąsiada prowadzącego wózek ,zastanawiam się z co on s tu robi i to z dzieckiem idę z siostrą mijamy miskę stojącą na ziemi, była nakryta jakąś siatką zbliżam się do niej i widzę mnóstwo czerwonego proszku zapytałam siostrę co to jest a ona mi odpowiada że wsadziła tam kreta, zdziwiłam się i podeszłam do miski nagle proszek zamienił się w płyn i zaczęło buzować jakby się gotowało pomyślałam że trzeba go nakarmić byłam wzburzona że zamknęła go bez jedzenia w misce zaczęłam się rozglądać za miejscem gdzie mogę poszukać dżdżownic zobaczyłam dół wykopany przez pana z wózkiem był bardzo głęboki i w kształcie kwadratu popatrzyłam do środka i zobaczyłam mnóstwo dżdżownic wskoczyłam do środka i zaczęłam je zbierać były bardzo duże.
Wróciłam do miski i wrzuciłam pokarm nagle wszystko zaczęło się wylewać glizdy wypłynęły spojrzałam w dół nie wiedzieć z skąd pojawiła się rzeka ale nie płynęła w niej woda tylko mleko i wcale nie byłam zdziwiona popatrzyłam z żalem jak dżdżownice odpływają i że ten kret nie będzie miał co jeść





Napisz komentarz:
Aby komentować musisz być zalogowany, zaloguj się.