26.04.09
Między nocą a dniem
Ten sen był bardzo dziwny… i na tyle ciekawy, że stał się motywem do mojego późniejszego opowiadania
muszę przyznać, że całkiem niezła historia z tego wyszła
Byłam na wpół wampirem. Poznałam jakiegoś chłopaka, który był nim w stu procentach. Wszystko rozgrywało się na moim osiedlu. Pierwszej nocy wyszłam na dwór i spotkałam tego chłopaka…
Szłam ulicą między blokami. Nikogo nie było wokoło. Byłam trochę przybita. Szłam rozmyślając o wszystkim i niczym. Miałam mętlik w głowie. Wtedy natknęłam się na Niego. Zauważył mnie i, ni stąd ni zowąd powiedział:
- Jesteś inna niż wszyscy- nie tłumacząc o co chodzi. Zaciekawiona tym, co powiedział dałam się wyciągnąć na spacer. Podejrzewałam, że mogło mu chodzić o to, kim jestem. Sama do końca tego nie wiedziałam, choć czułam, że coś jest nie tak. Opowiedział wszystko, czego chciałam się dowiedzieć. W końcu zrozumiałam, że nie jestem w pełni człowiekiem… Płynęła we mnie krew wampirów…
Opowiedział mi wszystko, co wiedział. Byłam pół wampirem, a moje życie właśnie zaczęło się zmieniać… Już nie byłam zwykłą nastolatką. Zachodziły we mnie zmiany, z których nie zdawałam sobie sprawy. w mojej krwi znajdowały się elementy wampirze, które teraz zaczynały brać górę. Zaczęłam przemianę, o której nie miałam pojęcia i o której istnieniu nawet bym nie śniła.
Około północy poszliśmy na plac szkolny niedaleko mojego mieszkania. Zobaczyliśmy, że ktoś tam siedzi. Postanowiliśmy, że będziemy udawać normalnych nastolatków i z nimi pogadamy. Ale to była tylko przykrywka, bo tak naprawdę chodziło nam o to, by pozbawić ich krwi. Podeszliśmy do nich. To był jakiś chłopak (sennik chłopak) z dziewczyną, chyba koleżanką. Przed podejściem do nich On powiedział, że ja biorę jego, a on ją. Rozmawialiśmy krótką chwilę z nimi, a potem rozeszliśmy się z naszymi ofiarami. Chłopak, z którym byłam zaczął się czegoś obawiać, bo przypierałam go do muru. Powiedziałam, żeby się nie bał i zaczęliśmy się całować. Zrobiłam to, bo nie wiedziałam jak się zabrać do rzeczy. A to była pierwsza rzecz jaka mi przyszła do głowy. Trochę się uspokoił i uległ mi. Ugryzłam go w wargę. Nawet nie poczuł tego. Wyssałam z niego trochę krwi aż osłabł. Wtedy dobrałam się do jego gardła. Czułam, że On się wszystkiemu przygląda.
Noc się kończyła. Musieliśmy wracać. Przeszliśmy na drugą stronę ulicy i podeszliśmy do betonowej kostki, w której znajdowały się dwa włazy od kanałów. Mój towarzysz podniósł jeden z nich. Zeszliśmy na dół. Zobaczyłam, że jest tam jeszcze jakaś kobieta (sennik kobieta). Przyjęła mnie jakbym była jej córką. Powiedzieli mi jaka jest sytuacja i że mogę z nimi polować i przychodzić tu kiedy tylko chcę. Wszystko wyglądało jak katakumby.
Świtało. Całą noc siedziałam z nimi. Około godziny czwartej nad ranem wyszłam do domu. Spałam prawie cały dzień (sennik dzień). Obudziłam się godzinę przed zachodem słońca. Byłam pokłócona ze wszystkimi, zwłaszcza z rodziną. Miałam kolejną sprzeczkę z mamą. Zdenerwowana wyszłam z domu. mama (sennik Mama) coś podejrzewała. Uciekłam z domu i pobiegłam do moich towarzyszy. Czułam, że bardziej do nich należę. Kobieta, którą spotkałam na dole była dla mnie jak matka. Tak ją też nazywałam. Gdy do nich szłam, ktoś mnie gonił. Zebrało się całe osiedle. Szukali potwora, który zabijał wszystkich w okolicy. Nie wiem czemu gonili akurat mnie. Czyżby coś podejrzewali? Ale przecież jeszcze byłam człowiekiem! Może widzieli mnie wczoraj?… Gonili mnie wszędzie, a ja ciągle nie potrafiłam im uciec. Nie pozwolił mi dojść do kanału. Gdy się ściemniło moi pobratymcy usłyszeli mnie. Wiedzieli, że chcę do nich wrócić, ale mi w tym przeszkadzają. Wiedzieli, że ktoś mnie gonił. Nie mogłam ich wydać. Oni też czekali na odpowiedni moment, by mi pomóc. Jakoś uciekłam i próbowałam dostać się do kanałów. Stałam już przy włazie, gdy nagle usłyszałam, że znów wracają. Odeszłam stamtąd… i się obudziłam.




hmmm…ciekawe jakie było to opowiadanie… zapowiada się dość ciekawie, choć sny zwykle są zagmatwane i ciężko z nich coś normalnego wyciągnąć
zwykle nakłada się kilka sytuacji, przez co ciężko złożyć to w kupę. ale jeśli masz wybujałą wyobraźnię (a widzę po snach, że raczej tak
) powinno wyjść coś dobrego 
pozdrawiam